Polacy na inaugurację Mistrzostw Świata Dywizji 1A zmierzyli się z reprezentacją Szwajcarii. Po heroicznym boju, ofiarnej grze i kapitalnych interwencjach Kacpra Rydzonia, ulegli Helwetom 1:6.
Dobrze w mecz weszli reprezentanci Polski, spychając Szwajcarów do defensywy. Po niecałej minucie presji na rywalu Wsół stracił gumę w tercji środkowej co momentalnie wykorzystał Muenger. Szwajcar przejął gumę i na raty pokonał Rydzonia, jednocześnie ruszając polską bramkę i faulując Polaka. Sędziowie po krótkiej analizie anulowali gola. Sytuacja z nieuznaną bramką nie wpłynęła deprymująco na Polaków, którzy dzielnie się bronili. W 3. minucie kapitalną serią interwencji popisał się Rydzoń, ratując naszą kadrę przed utratą bramki. W 6. minucie Szwajcarzy dopięli swego. Sauthier oddał strzał, który intuicyjnie odbił bramkarz opuszczając posterunek, Szwajcar przejął odbitą gumę i zagraniem od zakrystii umieścił w bramce Polaków. Mniej więcej w połowie pierwszej odsłony częściej do okazji strzeleckich zaczęli dochodzić Polacy. Naciski naszej kadry zaprocentowały karami, które sędziowie nałożyli na Helwetów. Podczas gry w przewagach szanse mieli Stryczek, Kot i Wsół, jednak krażek po akcjach żadnego z polskich zawodników nie znalazł się w bramce Zambelliego. Do końca tercji przewagę odzyskiwali Szwajcarzy, kilkukrotnie sprawdzając czujność Rydzonia, który nie dał się zaskoczyć.
Od początku drugiej tercji Szwajcarzy podkręcili tempo gry, zamykając nas na prawie dwie minuty w tercji obronnej, Po tych naciskach indywidualną kontrę zakończoną strzałem przeprowadził Lewandowski, dobrze w bramce zareagował Zambelli. Wraz z upływem czasu przewaga Helwetów rosła, a coraz więcej pracy w bramce miał Rydzoń. Ubiegłoroczni spadkowicze z Elity w końcu przekuli przewagę na gola, za sprawą świetnej pracy Suttera, który kapitalnie przekierował gumę, krążek przepłynął po ciele interweniującego Rydzonia i znalazł drogę do bramki. Bramka w najmniejszym stopniu nie zmniejszyła apetytów na grę Szwajcarów, którzy sukcesywnie nękali Rydzonia. Najbliżej kolejnych trafień byli Muenger w sytuacji sam na sam, gdzie kapitalną paradą popisał się Polak oraz Berger, który niecelnym strzałem sfinalizował kontrę. W drugiej sytuacji mogliśmy mówić o dużym błędzie, który podczas zmiany popełniła reprezentacja Polski, w momencie oddawania strzału w tercji obronnej podopiecznych trenera Rostkowskiego, znajdowało się pięciu Szwajcarów i tylko dwóch Polaków.
Trzecią tercję znowu świetnie rozpoczęli Szwajcarzy, wpierw Achermann sprawdził czujność Rydzonia po podaniu Lutza. Po upływie czterech minut z koła bulikowego huknął Lutz, strzałem w okienko pokonał polskiego golkipera. Już w kolejnej akcji Helweci dołożyli czwartą bramkę - Troxler rozegrał do Bouvarda, który trafił w boczną siatkę, jednak instynktownie zebrał gumę i z bekhendu podał w kierunku finalizującego Suttera. Dwa szybkie gole nieco rozluźniły Szwajcarów, co wykorzystał Wanat, podając na wolne pole do Myszki, który pewnym strzałem pokonał Zambelliego. Kolejne trafienie dorzucił Reist, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu pod bramką Rydzonia. W odpowiedzi pognał Skiba, jednak guma po jego strzale wylądowała w łapaczce Szwajcara. Do ostatniej minuty spotkania oglądaliśmy kolejne interwencje polskiego bramkarza, który był dzisiaj w wyśmienitej formie, jednak podczas gry w osłabieniu skapitulował po raz szósty. Autorem bramki, która ustaliła wynik spotkania był Sutter, po pięknym podaniu Lutza.
Polska U18 – Szwajcaria U18 1:6 (0:1, 0:1, 1:6)
0:1 - Maxime Sauthier - Janis Grossniklaus, Thierry Berger (5:48)
0:2 - Kimi Sutter - Lou Baechler, Clemens Troxler (29:32)
0:3 - Yanis Lutz - Jan Daron (44:08)
0:4 - Mazime Sutter - Frabrice Bouvard, Clemens Troxler (45:47)
1:4 - Mateusz Myszka - Aleksander Wanat (46:18)
1:5 - Nevio Reist - Yanis Lutz, Julian Fuhrer (50:57)
1:6 - Kimi Sutter - Yanis Lutz, Johan Neuenschwander (59,35, 5/4)
Sędziowali: Chazz Knoche, Eetu Rasalahti (główni), Maxime Bedard, Odin Nelson (liniowi)
Minuty karne: 8-4
Strzały: 13-66
Widzów: 645
Kolejny mecz: w niedzielę o 19:30 przeciwko Kazachstanowi
Polska: Rydzoń - Wanat, Tańczyk; Stryczek, Kot (2), Wsół - Skiba, Bogdał (2); Galant, Dawid, Tyński - Domalewski, Hornik; Myszka, Bagienko, Lewandowski - D. Perechniew; Bochyński, M. Perechniew, Klimczak
Trener: Grzegorz Rostkowski
Szwajcaria: Zambelli - Keller, Gastiglioni; Muenger (4), Neuenschwander, Daron - Beachler, L. Fuhrer; Bouvard, Troxler, Sutter - Hirt, J. Fuhrer (2); Achermann, Sauthier, Berger - Brander; Lutz, Rentsch, Reist - Grossniklaus
Trener: Patrick Schöb
Czytaj także: