Reprezentacja Francji po latach stabilnej obecności w światowej elicie znalazła się na zakręcie. Spadek do Dywizji IA zakończył długi rozdział, ale jednocześnie rozpoczął nowy – oparty na zmianie pokoleniowej i budowie zespołu od podstaw. Właśnie w takim momencie trójkolorowi przyjadą do Sosnowca, by walczyć o powrót na najwyższy poziom. O ich szansach opowiedział Teddy Da Costa w rozmowie z portalem polsatsport.pl.
Jeszcze niedawno Francuzi byli stałym bywalcem elity i potrafili sprawiać niespodzianki. Dziś jednak sytuacja wygląda inaczej. Zespół przechodzi transformację, a brak doświadczenia zaczyna być widoczny szczególnie w kluczowych momentach turniejów.
Jak podkreśla Teddy da Costa, problem nie pojawił się nagle.
– Reprezentacja Francji już od kilku turniejów mistrzostw świata nie grała na wysokim poziomie, ale to wynika ze zmiany pokoleniowej jaka zachodzi w naszej drużynie – przyznał na portalu polsatsport.pl.
Nowi zawodnicy dopiero uczą się gry na najwyższym poziomie, a to proces, który wymaga czasu. Brakuje też stabilizacji: zarówno w składzie, jak i w sztabie szkoleniowym.
Olimpijska lekcja pokory
Udział w igrzyskach olimpijskich był dla Francuzów dużym sukcesem, ale jednocześnie brutalnym sprawdzianem. Rywalizacja z najlepszymi pokazała, ile jeszcze brakuje do światowej czołówki.
– Mieli bardzo trudną grupę i ciężko było cokolwiek ugrać. Dali z siebie wszystko, ale to nie wystarczyło na takim poziomie.
Największym problemem okazała się defensywa oraz brak doświadczenia wśród młodszych graczy. To właśnie ten element może być kluczowy również podczas turnieju w Sosnowcu.
Turniej w Sosnowcu. Każdy może wygrać
Dywizja IA zapowiada się w tym roku wyjątkowo wyrównanie. Francja, Kazachstan i Polska - to te zespoły najczęściej wskazywane są jako główni kandydaci do awansu.
– O wygranej będą decydować detale, czasami forma dnia czy choćby szczęście.
Dla Francuzów problemem może być brak kilku doświadczonych zawodników, co jeszcze bardziej podkreśla znaczenie młodzieży w składzie. Z drugiej strony, młody zespół może zaskoczyć dynamiką i agresywnym stylem gry.
Nowa tożsamość Francji
Zmiana pokoleniowa oznacza także zmianę stylu. Francuzi mogą odejść od bardziej zachowawczej gry, znanej z występów w elicie, na rzecz ofensywnego i intensywnego hokeja.
– Będą chcieli bardzo ostro atakować i dyktować rytm gry.
To może oznaczać widowiskowe mecze, ale też większe ryzyko błędów – szczególnie w defensywie.
Polska kontra doświadczenie
Jednym z najciekawszych spotkań turnieju będzie starcie Polski z Francją. W poprzednich latach to doświadczenie często było po stronie trójkolorowych i decydowało o ich zwycięstwach.
Tym razem sytuacja może być jednak inna. Turniej rozgrywany w Sosnowcu daje biało-czerwonym ogromny atut w postaci własnej publiczności.
– Jeżeli kibice będą tak szaleć z dopingiem, to dla Francji może to być duże zaskoczenie. Tutaj we Francji kibice są dobrzy, ale na pewno nie aż tak żywiołowi, jak w Polsce. Doping kibiców to będzie duży punkt dla Polaków.
Czytaj także: