Reprezentacja Ukrainy ponownie stanie przed szansą walki o awans do elity podczas Mistrzostw Świata Dywizji IA, które odbędą się w Sosnowcu. Turniej zapowiada się niezwykle wymagająco, a już na inaugurację Ukraińcy zmierzą się z gospodarzami, czyli reprezentacją Polski. Dla Ołeksija Worony będzie to szczególne wydarzenie, bo na co dzień występuje w polskiej lidze. Jak zapatruje się na te zmagania? O tym podzielił się w rozmowie z portalem polsatsport.pl.
Trudny początek, jasny cel
Mecz otwarcia z Polską może mieć ogromny ciężar gatunkowy – zarówno sportowy, jak i mentalny. Pełne trybuny i duże emocje mogą odegrać swoją rolę, jednak Ukraińcy starają się podchodzić do tego wyzwania chłodno.
– Dla nas byłoby lepiej zagrać z Polską trochę później, bo w pierwszym meczu będzie dużo emocji i kibiców – przyznaje Worona na portalu polsatsport.pl.
– Musimy jednak skupić się na tym, co zrobić, aby wygrać, a nie na atmosferze.
Wyrównana stawka i wielu kandydatów
Turniej w Sosnowcu nie ma wyraźnego faworyta, co tylko podnosi jego atrakcyjność. W grze o awans liczyć się będzie kilka zespołów, a końcowe rozstrzygnięcia mogą zapaść dopiero w ostatniej kolejce.
– To będzie bardzo wyrównany turniej. Mocne będą Kazachstan i Francja, ale Polska, my czy Japonia też mamy swoje szanse.
Taki układ sprawia, że każdy punkt będzie na wagę złota, a ewentualne potknięcia mogą drogo kosztować.
Lekcja z przeszłości
Ukraińcy wciąż pamiętają ubiegłoroczne mistrzostwa, gdy byli o krok od awansu, lecz w decydującym meczu przegrali z Japonią. Tym razem chcą uniknąć podobnego scenariusza.
– Przegraliśmy, bo byliśmy gorsi. Ten mecz to już historia i musimy skupić się na tym, co teraz.
To doświadczenie może okazać się bezcenne – szczególnie w kontekście zarządzania presją i koncentracją w kluczowych momentach turnieju.
Siła zespołu i jasny system
Największym atutem Ukrainy ma być zespołowość oraz dobrze zorganizowany system gry. Kadra, mimo że złożona z zawodników grających w różnych ligach, potrafi funkcjonować jako jeden organizm.
– Naszą siłą jest drużynowość. Każdy walczy za każdego i realizujemy założenia trenerów.
Sztab szkoleniowy, na czele z Dmytro Chrystyczem, dba o odpowiednie przygotowanie taktyczne i fizyczne zespołu, co ma przełożyć się na stabilną formę w trakcie całego turnieju.
Polska liga jako solidna baza
Wielu reprezentantów Ukrainy rozwija swoje umiejętności w Polsce, co – jak podkreśla Worona – ma pozytywny wpływ na ich poziom sportowy. Liga staje się coraz bardziej wymagająca i wyrównana, co sprzyja rozwojowi zawodników.
– Każdy mecz jest ciężki, liga jest coraz lepsza i daje możliwość rozwoju.
Czytaj także: