Joe Morrow nie jest już zawodnikiem Unii Oświęcim. Umowa z 33-letnim kanadyjskim obrońcą nie została przedłużona.
Morrow (185 cm, 94 kg) trafił do Oświęcimia jako zawodnik z bardzo solidnym CV. W 2011 roku został wybrany w pierwszej rundzie draftu NHL przez Pittsburgh Penguins z numerem 23. Na taflach najlepszej ligi świata rozegrał 173 spotkania, reprezentując barwy Boston Bruins, Montreal Canadiens i Winnipeg Jets. Występował też w AHL, KHL oraz fińskiej i szwajcarskiej ekstralidze.
Działacze Unii wraz z trenerem Róbertem Kaláberem liczyli na to, że Kanadyjczyk będzie jednym z liderów defensywy, który zapewni jakość po obu stronach tafli. Tym bardziej, że do Polski trafił po bardzo solidnych sezonach w brytyjskiej EIHL.
Rzeczywistość okazała się jednak mniej efektowna niż zapowiedzi. Joe Morrow miał swoje momenty, ale brakowało mu regularności i wpływu na grę, jakiego oczekiwano od zawodnika z takim doświadczeniem. W 47 ligowych meczach, zdobył 6 bramek i zanotował 20 asyst. W klasyfikacji plus/minus wypadł na -1, a na ławce kar spędził 12 minut.
To przyzwoite liczby, ale nie takie, które pozwalają mówić o spełnionych oczekiwaniach. Ostatecznie działacze Unii zdecydowali się zamknąć ten rozdział i nie przedłużać współpracy z kanadyjskim defensorem.
Wszystko wskazuje na to, że z zespołem z Chemików 4 pożegna się też Nick Moutrey.
Czytaj także: