Polski Związek Hokeja na Lodzie ogłosił konkurs na stanowisko sekretarza generalnego. Oznacza to, że funkcję tę przestał pełnić Krzysztof Zawadzki, który podczas swojej pracy zaliczył dwie poważne wpadki.
Do pierwszej z nich doszło w lutym, gdy związek nie uzyskał pozwolenia na zorganizowanie imprezy masowej i mecze reprezentacji Polski podczas turnieju Euro Ice Hockey Challange mogło obejrzeć zaledwie 299 osób.
Zawadzki fatalnie zorganizował też Walny Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy, który odbył się w niezwykle nerwowej atmosferze. Przedstawiciele klubów nie otrzymali bowiem na czas niezbędnych dokumentów wraz ze sprawozdaniami finansowymi.
- Uczciwie przyznaję, że "walne" zostało skandalicznie przeprowadzone przez sekretarza generalnego związku. Pracownicy zostali zwolnieni na urlopy, a materiały nie zostały na czas przekazane delegatom. Podczas najbliższego mojego spotkania z biurem zarządu dojdzie do ostrej rozmowy z sekretarzem generalnym, bo to już druga jego wpadka - mówił Piotr Hałasik, na łamach portalu Interia.pl
Od jednego z działaczy Polskiego Związku Hokeja na Lodzie usłyszeliśmy, że Krzysztof Zawadzki zrezygnował z funkcji, bo... "wypalił się".
Czytaj także: