
Znanych jest już 15 uczestników kolejnej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Na poznanie kolejnych będzie trzeba poczekać do zakończenia fazy play-off w poszczególnych ligach krajowych.

Występujący w amerykańskiej lidze juniorów USHL napastnik Wojciech Stachowiak po sześciu meczach bez punktu zdobył swojego dziewiątego gola w barwach Central Illinois Flying Aces.

Red Bull Monachium, Eisbären Berlin i Adler Mannheim to drużyny, które w piątek wywalczyły sobie awans do półfinałów. Dołączy do nich albo zespół z Norymbergi, albo z Kolonii. Ice Tigers prowadzą z „Rekinami” 3-2.

Już 3-0 prowadzi Skellefteå AIK w swojej serii ćwierćfinałowej z Färjestad Karlstad, po piątkowej wygranej na wyjeździe 4:1.

KalPa Kuopio przegrywała z Tapparą po 50 minutach gry 1:3, a wygrała 4:3, strzelając rywalom trzy bramki w 9 minut. Dzięki tej wygranej stan rywalizacji w tej parze został wyrównany.

Milan Kytnár strzelił trzy gole z czterech, które zdobyła wczoraj drużyna HKM Zwoleń w ćwierćfinałowym boju z Żyliną i jest o krok od awansu do półfinału, prowadząc w serii 3-2.
Ostatnią drużyną, która wywalczyła awans do półfinałów jest ekipa EHC Biel-Bienne, która w sześciu meczach wyeliminowała HC Davos, przypieczętowując swój triumf wyjazdową wygraną 5:2.

Mietałłurg Magnitogorsk znajduje się już poza fazą play-off. Wojtek Wolski na pożegnanie z rozgrywkami zdobył swoją piątą bramkę w rozgrywkach postsezonowych, zostając najlepszym strzelcem „Magnitki”.

Adam Borzęcki asystował dziś w meczu play-offów niemieckiej DEL2 i może już przygotowywać się do rywalizacji półfinałowej. Jedno zwycięstwo dzieli od półfinału Pawła Dronię i jego drużynę.

Grzegorz Pasiut wrócił do składu Niomana Grodno po kontuzji. Jego drużyna po raz drugi z rzędu awansowała do finału play-offów białoruskiej Extraligi i będzie broniła mistrzowskiego tytułu w rewanżu za finał poprzedniego sezonu.

Już tylko jedno zwycięstwo dzieli ekipy Red Bulla Monachium i Eisbären Berlin od awansu do najlepszej „czwórki” tegorocznych zmagań w lidze DEL.

Po ostatnich wyjazdowych porażkach Djurgårdens i Växjö, rywalizacja powróciła do hal, w których grają obie te ekipy, co od razu poskutkowało ich wygranymi i objęciem w swoich seriach prowadzenia w obu przypadkach 2-1.

142 minuty i 4 sekundy tyle wynosi czas najdłuższego meczu w historii KHL. Jokerit Helsinki potrzebował 5 dogrywek, żeby pokonać CSKA i zmniejszyć prowadzenie moskwian w serii do stanu 3-2.

Czterech spotkań potrzebowała trenczyńska Dukla do tego, żeby wyeliminować HK Poprad i zameldować się w fazie półfinałowej. Decydującą wygraną hokeiści Petera Oremusa zanotowali w meczu wyjazdowym.

W Lappeenrancie padło aż 11 bramek, z czego sześć strzelili goście z Turku, a połowa ich dorobku była dziełem Erica Perrina, który łącznie zaliczył 4 „oczka”.

Znakomity początek play-offów OHL zaliczył ostatniej nocy Alan Łyszczarczyk. Polak został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.

W „indiańskich” derbach Frölunda, przegrywając z Malmö po 11 minutach trzeciej tercji zdołała strzelić trzy gole pod rząd i wygrać ostatecznie spotkanie 5:4.

Wojtek Wolski zaliczył dwie asysty w meczu Mietałłurga z Ak Barsem Kazań, ale dla jego drużyny mecz skończył się niestety porażką 2:3 i w serii „Magnitka” przegrywa już 1-3, co oznacza tyle, że kolejna porażka eliminuje ich z walki o Puchar Gagrina.

Po dwóch zwycięstwach u siebie, Dukla Trenczyn również na wyjeździe potwierdziła swoją wyższość nad Popradem i prowadzi w serii ćwierćfinałowej już 3-0. Tylko jednej wygranej brakuje im do awansu do półfinału.

Syn naszego byłego zawodnika i selekcjonera, Jacka Płachty zdobył gola w meczu Adlera Mannheim z ERC Ingolstadt, czym przyczynił się do wygranej „Orłów” na swoim lodowisku 5:3 i prowadzenia w serii ćwierćfinałowej 3-1.