
Obrońca Minnesota Wild Jared Spurgeon nie zagra do końca sezonu zasadniczego NHL z powodu kontuzji. Jeśli rehabilitacja przebiegnie pomyślnie, a "Dzicy" awansują do play-offów, to zawodnik będzie mógł ich wspomóc.

Faworyzowany Red Bull Monachium nie sprostał na własnym lodowisku w pierwszym meczu ćwierćfinałowym kwalifikantom z 1.rundy play-off, Fischtown Pinguins Bremerhaven.

Drużyna HV71 Jönköping, która wygrała ostatnie mistrzostwo Szwecji, nie obroni tego tytułu, bowiem odpadła wczoraj z dalszej rywalizacji po przegranej w 1.rundzie play-off z Linköping HC.

Świetny mecz rozegrał tej nocy Alan Łyszczarczyk w lidze OHL. Polak został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.

Hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ nie składają broni. Górale zagrali z niesamowitym charakterem i pokonali na własnym lodzie GKS Tychy 5:2, a ze znakomitej strony zaprezentowała się pierwsza formacja „Szarotek”, która zdobyła wszystkie bramki. W rywalizacji do czterech zwycięstw nowotarżanie przegrywają już tylko 1:2.

SaiPa Laappenranta i Ässät Pori prowadzą 1-0 w swoich parach 1.rundy play-off. Obie ekipy grały na własnych lodowiskach, a do awansu brakuje im już tylko jednej wygranej.

GKS Tychy może zakończyć półfinałową rywalizację już w czwartek, ale spełniony musi zostać jeden warunek. Wicemistrzowie Polski muszą dwukrotnie pokonać TatrySki Podhale Nowy Targ na ich terenie. Charakterni górale na pewno nie złożą broni.

Siedemnaście sekund przed końcem ostatniej tercji padła pierwsza bramka, a wyrównanie stało się faktem na sekundę przed końcową syreną. Takie rzeczy rozgrywały się w starciu KAC Klagenfurt - Südtirol Alperia Bolzano.

Paweł Dronia zaliczył asystę w pierwszym derbowym meczu play-offów DEL2. Fatalna trzecia tercja sprawiła jednak, że jego zespół przegrał i od razu na starcie oddał rywalom przewagę własnej tafli.

Jakub Wanacki obchodził w poniedziałek swoje urodziny i wraz z kolegami z drużyny sprawił sobie świetny prezent. TAURON KH GKS Katowice po raz drugi pokonał Comarch Cracovię i jest w połowie drogi do finału Polskiej Hokej Ligi.

GKS Tychy w pełni wykorzystał atut własnego lodu i dwukrotnie pokonał TatrySki Podhale Nowy Targ. W sobotę trójkolorowi wygrali 4:0, zaś w niedzielę 3:1.

TatrySki Podhale - GKS Tychy. Charakterni „górale” chcą doprowadzić do remisu w tej półfinałowej rywalizacji.

Poznaliśmy obsadę sędziowska na kolejne cztery spotkania półfinałów Polskiej Hokej Ligi oraz na stare o utrzymanie się w niej. Już w środę, czwartek oraz piątek mecze w Nowym Targu i Krakowie oraz w Gdańsku.

W obu meczach 1.rundy play-off wygrały ekipy przyjezdne, co stawia je w roli faworyta przed meczami rewanżowymi. Szczególnie dramatycznie było w Luleå, gdzie zespół Brynäs zapewnił sobie wygraną na 28 sekund przed końcem meczu.

Kibice GKS-u Tychy będą mogli obejrzeć trzeci i czwarty mecz półfinału play-off z wysokości trybun. Szefostwo TatrySki Podhala Nowy Targ w specjalnym komunikacie poinformowało, że przyjmie kibiców gości.

John Murray (GKS Tychy), Mateusz Bryk (GKS Tychy), Jakub Grof (Tauron KH GKS Katowice), Marek Strzyżowski (Tauron KH GKS Katowice), Filip Komorski (GKS Tychy), Damian Kapica (Comarch Cracovia) – to szóstka najlepszych graczy 1. meczu półfinału play-off wybrana przez dziennikarzy portalu HOKEJ.NET.

- Było kilka sytuacji, które powinienem wykorzystać. Na szczęście koledzy mocno mnie wspierali i to dzięki temu udało mi się strzelić dwa gole - mówi zawodnik Tauronu KH GKS Katowice Bartosz Fraszko, którego trafienia przyczyniły się do wygranej 4:2 z Comarch Cracovią.

Hokeiści Tauronu KH GKS-u Katowice pokonali 4:2 Comarch Cracovię i prowadzą już 2:0 w półfinale PHL. Wszystkie bramki w dzisiejszym spotkaniu padły w drugiej tercji, a dublet ustrzelił Bartosz Fraszko.

- Nie jest ważne kto strzela. Chodzi o to, byśmy zwyciężyli i grali jak drużyna. Z pewnością musimy powiedzieć sobie kilka słów i w poniedziałek wyjść z lepszym nastawieniem na mecz - mówi, zdobywca hat-tricka, gracz Comarch Cracovii Damian Kapica po przegranym 3:5 pierwszym meczu z Tauronem KH GKS Katowice.

Tauron KH GKS Katowice wykonał pierwszy krok w kierunku awansu do finału play-off. Podopieczni Toma Coolena pokonali Comarch Cracovię 5:3. - Najważniejsze, że wygraliśmy mecz, a to co działo się potem to już nieważne - zaznaczył Patryk Wronka, napastnik GieKSy.