
Broniąca mistrzowskiego tytuły reprezentacja Rosji pokonała Białoruś 3:1 i z kompletem punktów awansowała do dalszej fazy MŚ. Mimo porażki, do rundy kwalifikacyjnej awansowali też Białorusini. W drugim z popołudniowych spotkań, faworyzowani Norwegowie zwyciężyli Francuzów 5:1.

Dwa „skandynawskie tygrysy” – Dania i Norwegia robią furorę na hokejowych salonach. Jeszcze kilka sezonów temu w starciach z Czechami, Finami czy Amerykanami nie mieliby nic do powiedzenia. Dziś wygrywają z nimi na poziomie mistrzostw świata. Regularne konfrontacje z najlepszymi ekipami, odpowiedni trenerzy oraz praca z młodzieżą pozwoliły im rozwinąć się w zawrotnym tempie. Z dostarczycieli punktów stali się równorzędnym rywalem dla przedstawicieli światowej czołówki.

Kolejna niespodzianka na MŚ elity w Niemczech. Jej sprawcą reprezentacja Norwegii, która w Mannheim pokonała faworyzowanych Czechów 3:2. Drugim z popołudniowych spotkań Rosja bez najmniejszych problemów uporała się z Kazachstanem (4:1).

Komplet publiczności obejrzał pierwsze turniejowe zwycięstwo broniącej tytułu mistrza świata Rosji. W Lanxess Arena w Kolonii, podopieczni Wiaczesława Bykowa wygrali ze Słowacją 3:1. W drugim z wieczornych spotkań, Szwedzi wygrali (choć nie bez problemów) z Norwegią.