
Hokeiści Naprzodu Janów długo obronną ręką wychodzili z opresji pod własną bramką po ciągłych atakach GKS Katowice. Dopiero w 25 minucie worek z bramkami rozwiązał Jaakko Turtiainen, ostatecznie GieKSa wygrała 6:0.

Pierwsza runda za nami. Czas na mecze 12. kolejki Polskiej Hokej Ligi, w której hokejowych emocji nie zabraknie.

JKH GKS Jastrzębie nie zgadza się na to, by zaległe spotkanie z GKS-em Katowice zostało rozegrane 31 października. Wtedy na Jastorze ma odbyć się inna impreza – informuje „Katowicki Sport”.

GKS Katowice w dramatycznych okolicznościach wywalczył awans do półfinału Pucharu Wyszehradzkiego. W zarządzonej przez sędziów dogrywce decydującego gola zdobył Grzegorz Pasiut.

Hokeiści GKS-u Katowice zremisowali w rewanżowym spotkaniu po dogrywce ze słowackim extraligowcem HC 07 Detva 3:3. GieKSiarze w pierwszym meczu wygrali na wyjeździe 2:1, dzięki temu awansowali do półfinału Pucharu Wyszehradzkiego.

Hokeiści Podhala Nowy Targ odpadli z rywalizacji o Puchar Wyszehradzki. W ćwierćfinale „Szarotki” musiały uznać wyższość słowackiej Nitry. Po remisie przed tygodniem we własnej hali, w rewanżu już na lodowisku rywala, nowotarżanie ulegli 1:4.

Spotkanie JKH GKS-u Jastrzębie z GKS-em Katowice zostanie rozegrane 31 października na Jastorze – taką decyzję podjęła dzisiaj Marta Zawadzka, komisarz Polskiej Hokej Ligi. Oba zespoły podzielą się kosztami związanymi z organizacją tego spotkania.

Jutro zostaną rozegrane rewanżowe starcia ćwierćfinału Pucharu Wyszehradzkiego. Najbliżej awansu do półfinału są hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie.

Hokeiści GKS-u Katowice mają na swoim koncie dwie porażki z rzędu. Po przegranej na własnym lodzie z Re-Plast Unią Oświęcim 0:1, ulegli Zagłębiu Sosnowiec 2:3. – Brakowało nam skuteczności, choć wypracowywaliśmy sobie sytuacje bramkowe – ocenił Piotr Sarnik, drugi trener GieKSy.

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec sprawili nie lada niespodziankę, pokonując na własnym lodzie silniejszy kadrowo GKS Katowice 3:2 po dogrywce. – Zawodnicy uwierzyli, że taktyka, której od nich wymagamy przynosi efekty – powiedział Marcin Kozłowski, trener ekipy z Zamkowej 4.

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec sprawili nie lada radość swoim kibicom podczas niedzielnego wieczoru wygrywając z GKS Katowice po dogrywce 3:2. Bohaterem spotkania był Dominik Nahunko, który zdobył dwie bramki w tym złotą w dogrywce.

Przed nami 11. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Wydaje się, że najciekawszego starcia można spodziewać się w Gdańsku, gdzie miejscowy Lotos PKH podejmie JKH GKS Jastrzębie.

– Mój zespół pokazał prawdziwy charakter. To wspaniałe zwycięstwo, które może dodać zawodnikom pewności siebie i pokazać, że mogą wygrywać z najlepszymi w lidze – tymi słowami wygraną z GKS-em Katowice (1:0) skomentował Nik Zupančič, trener Re-Plast Unii Oświęcim.

Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim pokonali na wyjeździe GKS Katowice 1:0 i przełamali imponującą serię katowiczan, wynoszącą siedem zwycięstw z rzędu. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Martin Przygodzki. Z kolei czyste konto zachował Clarke Saunders, który obronił 35 uderzeń rywali.

Przed nami 10. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Najciekawiej powinno być w Katowicach, gdzie miejscowy GKS zmierzy się Re-Plast Unią Oświęcim.

Rozpoczął się sezon w drugiej lidze grupy południowej. W jedynym rozegranym spotkaniu hokeiści Sigmy Katowice przegrali z Infinitas KH KTH Krynica 2:8.

GKS Katowice po wyjazdowej wygranej nad Lotosem PKH Gdańsk 1:0 objął prowadzenie w tabeli Polskiej Hokej Ligi. – Mecz był wyrównany i trudny, ale ostatecznie zakończyliśmy go zwycięstwem – powiedział Nestori Lähde, fiński napastnik GieKSy.

Znany bardzo dobrze polskim kibicom Milan Jančuška nie jest już trenerem słowackiej drużyny HC Nowe Zamki. Ale klub ma znacznie poważniejsze problemy, bo rozpoczęło się wobec niego postępowanie upadłościowe. Między innymi na wniosek Miroslava Zaťki, któremu władze są winne pieniądze.

GKS Katowice wygrał na wyjeździe z Lotosem PKH Gdańsk i wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli. Dla katowiczan była to siódma wygrana, dzięki której utrzymali status niepokonanych.

We wtorkowy wieczór zaledwie jedna bramka potrzebna była do wyłonienia zwycięzcy. Zdobył ją Mateusz Michalski, a czyste konto zaliczył Robin Rahm. Dla katowiczan była to siódma wygrana z rzędu, a gdańszczanie po raz pierwszy w tym sezonie przegrali we własnej hali.