
GKS Tychy w pełni wykorzystał atut własnego lodowiska i po raz drugi pokonał Comarch Cracovię. Tym razem podopieczni Jiříego Šejby zwyciężyli 4:2, a sporą cegiełkę do tej wygranej dołożył Jarosław Rzeszutko. 30-letni środkowy zdobył dwie bramki i zaliczył asystę przy trafieniu Bartłomieja Pociechy, obchodzącego dzisiaj 25. urodziny.

Informacja z ostatniej chwili. Zarząd Polskiej Hokej Ligi uznał protest GKS Tychy za zasadny. Oznacza to, że Mateusz Bepierszcz wystąpi w dzisiejszym meczu z Comarch Cracovią.

Michael Kolarz znalazł się wczoraj na ustach wszystkich kibiców GKS-u Tychy. 30-letni defensor zdobył zwycięskiego gola w starciu z Comarch Cracovią, czyli klubem, który przed zamknięciem okienka transferowego zrezygnował z jego usług. – Ten gol świetnie smakuje – uśmiechnął się sympatyczny Czech.

Krystian Dziubiński zaliczył asystę przy pierwszym golu dla Comarch Cracovii w przegranym 2:3 starciu z GKS-em Tychy w premierowym meczu finałowym. Jak czołowy napastnik krakowian ocenia to starcie?

Spółka Tyski Sport S.A złożyła do centrali protest dotyczący 1. meczu finałowego między GKS Tychy a Comarch Cracovią. Zarzuty to: niesłusznie nałożona kara meczu oraz fatalna praca arbitrów.

Hokeiści GKS Tychy po niezwykle emocjonującym meczu pokonali Comarch Cracovię 3:2 i objęli prowadzenie w finałowej rywalizacji. Zwycięskiego gola dla trójkolorowych zdobył Michael Kolarz, któremu tuż przed zamknięciem okienka transferowego podziękowano w „Pasach”.

W finale trzeba zostawić serce na lodzie, by sięgnąć po złoto. My je zostawimy – deklaruje tyski napastnik Filip Komorski. - Na ten dzień czekałem z chwilą zakończenia poprzedniego finału i, na szczęście, jestem zdrowy oraz gotowy do starcia z rywalami - mówi kapitan GKS Tychy, Michał Kotlorz. Teraz tyszan interesuje tylko mistrzostwo, ale przecież rywale z Krakowa myślą o tym samym.

– Twarz wroga przeraża mnie wtedy, gdy widzę, jak bardzo jest podobna do mojej – te słowa Stanisława Jerzego Leca mogliby swobodnie wypowiedzieć zarówno hokeiści GKS Tychy, jak i Comarch Cracovii. Obie drużyny we wtorek rozpoczną batalię o złoty medal mistrzostw Polski. Ciężką i na wyniszczenie.

O zbliżających się potyczkach finałowych w Polskiej Hokej Lidze rozmawiamy z byłym zawodnikiem klubów NHL i reprezentacji Polski Mariuszem Czerkawskim.

We wtorek rozpocznie się batalia o najważniejszy laur w naszym kraju. Postanowiliśmy rozłożyć na czynniki pierwsze dokonania obu finalistów w dotychczasowych starciach fazy play-off. Bo hokej, to także statystyki!

Petr Kalus wznowił treningi i będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego Cracovii na finałowe starcia z GKS Tychy.

– To będzie niezwykle wyrównana seria, być może trwająca nawet siedem spotkań – mówi o finale play-off Polskiej Hokej Ligi Jacek Szopiński, wielokrotny reprezentant Polski, a obecnie szkoleniowiec.

Medveščak Zagrzeb po czterech latach występów w KHL żegna się z tymi rozgrywkami. To efekt problemów finansowych, z którymi zmaga się od końca poprzedniego sezonu. Ekipa ze stolicy Chorwacji w przyszłym sezonie będzie rywalizować w EBEL.

– Oprócz Adama Bagińskiego i Kamila Kalinowskiego wszyscy są gotowi do gry – mówi Krzysztof Majkowski, drugi trener GKS Tychy. We wtorek rusza rywalizacja w finale play-off, w którym trójkolorowi zmierzą się z Comarch Cracovią.

– Pokazaliśmy sami sobie, że jesteśmy drużyną, że walczymy razem. Każdy pójdzie w bój za kolegę z zespołu. Cieszymy się ogromnie na te mecze finałowe i naprawdę czujemy się razem silni – mówi przed finałowym starciem z GKS Tychy Adam Domogała, skrzydłowy Comarch Cracovii.

GKS Tychy rozpoczął wczoraj przygotowania do finału play-off. Trójkolorowi zmierzą się w nim z Comarch Cracovią i będzie to dla nich świetna okazja do rewanżu za poprzedni sezon.

Na wniosek Comarch Cracovii zmianie uległy godziny trzeciego i czwartego meczu finału play-off. Sobotnie starcie odbędzie się o godzinie 18:30, zaś niedzielne o 16:30.

– W Nowym Targu zagraliśmy dobrze taktycznie. To z pewnością nas podbudowało i jesteśmy gotowi do walki o mistrzostwo! - zapewnia napastnik Comarch Cracovii Damian Słaboń po zwycięstwie 3:1 z TatrySki Podhalem.

Po ostatnim meczu fazy play-out poprosiliśmy o komentarz "na gorąco" kapitana toruńskiej drużyny - Jarosława Dołęgę. Zawodnik podsumowuje rozgrywki o utrzymanie i podkreśla co zawiodło.

21 marca rozpocznie się finał play-off. O mistrzostwo Polski powalczą żelaźni faworyci, czyli GKS Tychy i Comarch Cracovia.