Mistrzostwa Świata w Krakowie już niestety powoli zacierają się w pamięci kibiców. Można powiedzieć, że zakończyły się sukcesem sportowym. Polska reprezentacja zrealizowała swój plan utrzymania się w grupie IA, posiadając szansę na awans do elity do ostatniego meczu. Po tym święcie można było mieć nadzieję, że władze hokejowe (czytaj PZHL) wydadzą z siebie jakiś optymistyczny komunikat na temat przyszłości polskiego hokeja, jednak nic takiego nie nastąpiło. Przez prawie trzy miesiące środowisko działaczy, zawodników i kibiców, nie usłyszało niczego nie tylko w kwestii rozwoju organizacyjnego dyscypliny, poprawy jej finansów na poziomie związkowym, ale również nie doczekało się określenia liczby drużyn w PHL, czy regulaminu tych rozgrywek. Na sponsora tytularnego ligi nikt nie czekał, bo t