
Selekcjoner reprezentacji Polski Tomek Valtonen utrzymał w lidze zespół, który przejął na przedostatnim miejscu w tabeli. Jego podopieczni teraz mogą powalczyć o coś więcej i ciągle mają szansę na grę o awans do szwedzkiej ekstraklasy.

To był przykry powrót do ligowej rzeczywistości dla Tomka Valtonena. Jego drużyna straciła rekordową liczbę goli, a on sam został przez sędziów wyrzucony na trybuny. - Uznali, że tak będzie dla mnie lepiej - mówi selekcjoner reprezentacji Polski.

Konflikt terminów między rozgrywkami klubowymi a reprezentacyjnymi sprawił, że Tomek Valtonen jest zmuszony zostawić drużynę i nie poprowadzi jej w trakcie tej przerwy przewidzianej na rozgrywki reprezentacji.

Dobry czas przeżywa drużyna Tomka Valtonena. Takiej serii zwycięstw w swoim obecnym klubie selekcjoner reprezentacji Polski jeszcze nie miał.

Selekcjoner reprezentacji Polski Tomek Valtonen miał udane 40. urodziny. Najlepszą urodzinową niespodziankę sprawili mu jego podopieczni.

Selekcjoner reprezentacji Polski Tomek Valtonen po dramatycznym meczu odniósł pierwsze zwycięstwo w roli trenera w drugiej lidze szwedzkiej. Jego podopieczni wyszarpali rywalom wygraną, mimo że w pierwszej tercji ustanowili niechlubny rekord XXI wieku w szwedzkim hokeju.

Tomek Valtonen zadebiutował w roli trenera nowego klubu. Selekcjoner reprezentacji Polski w debiucie poniósł porażkę w meczu "na dnie" tabeli szwedzkiej drugiej ligi. I to, mimo że bramkarz rywali sprezentował jego drużynie gola.

W hokeju warto mieć "oczy dookoła głowy". Nawet, gdy ma się dopiero 20 lat i gra w drugiej lidze. Temu młodemu graczowi taka cecha pozwoliła zdobyć fantastycznego gola po dobitce.