Wczoraj hokejowy Puchar Stanleya został przywieziony do Trenczyna, czyli do rodzinnego miasta Mariana Gaborika. Skrzydłowy Los Angeles Kings spędził z tym zacnym trofeum 24 godziny i zaprezentował je miejscowym kibicom. - Wcześniej Puchar Stanleya przywozili tutaj moi przyjaciele. Gdy widziałem ich radość, wiedziałem, że też chcę kiedyś doświadczyć takiej chwili - mówił 32-letni Słowak.