
Pozostający w świetnej formie Wojtek Wolski zdobył gola dla Kanady w jej zwycięskim pojedynku ze Szwedami, który kończył cykl przygotowań olimpijskich. „Klonowe Liście” wygrały wszystkie trzy mecze sparingowe.

Reprezentantki Szwecji i Japonii zainaugurowały olimpijskie zmagania hokejowe. Zawodniczki ze Skandynawii wygrały 2:1. Alina Müller ze Szwajcarii zdobyła cztery gole w meczu z Koreankami.

W bardzo dobrych humorach wylecą jutro po południu z lotniska w Monachium hokeiści Niemiec do Korei Południowej. W próbie generalnej w szwajcarskim Kloten pokonali 2:1 po dogrywce reprezentację Helwetów.

Za kilkanaście dni będzie reprezentował swój kraj na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu. Póki co popisał się fenomenalnym golem w stylu lacrosse w swojej krajowej lidze.
Drużyna EV Zug wygrała w zeszłym tygodniu wszystkie trzy pojedynki, zarabiając przy tym komplet 9 punktów. Tylko jedno „oczko” mnie trafiło w tym czasie na konto HC Davos.

NHL w przyszłym sezonie wraca do Sztokholmu, w którym w tych rozgrywkach odbyły się dwa spotkania ligowe. Ponadto kluby najlepszej ligi świata będzie można zobaczyć w trzech innych krajach europejskich, a także w Chinach.

Pełną 25-osobową kadrę olimpijską przedstawił dzisiaj selekcjoner Patrick Fischer. Wybrał 3 bramkarzy, 8 obrońców i 14 napastników. Szwajcarów czekają olimpijskie boje z gospodarzami, Czechami oraz Kanadą.
W drużynie HC Ambri-Piotta zadebiutował między słupkami fiński golkiper Tomi Karhunen, który przeniósł się do ligi NLA z Witiazia Podolsk, rywalizującego w KHL.
Kanadyjczyk Linden Vey mający na koncie 139 meczów w NHL i 295 spotkań na jej zapleczu (AHL) zasilił zespół „Lwów” z Zurichu. Jego ligowy debiut w Szwajcarii przypadł w pojedynku z EHC Biel-Bienne.
Do najwyżej położonego miasta w Europie, jakim jest szwajcarskie Davos przybyła ekipa EHC Kloten. Goście nie rozgrywają udanego sezonu, zajmują ostatnie miejsce w tabeli ligowej. Murowanym faworytem meczu była zatem drużyna HC Davos.
Wczoraj w Bossard Arena w Zug spotkały się dwie drużyny notujące ostatnio bardzo dobre wyniki. Gospodarze przystępując do tego spotkania mieli na koncie 5 kolejnych meczów bez porażki, natomiast zespół EHC Biel-Bienne na liczniku miał nawet 6 kolejnych triumfów. Jasnym zatem było, iż cudowny sen którejś z ekip zostanie tego dnia przerwany.
W ubiegłą niedzielę do Zurichu przybyła ekipa Fribourg-Gottéron. Gospodarze czekali na ten dzień, bowiem chcieli wyrównać porachunki. W tym sezonie już dwukrotnie przegrali z Fribourg. Tylko raz udało im się wygrać, ale było to w spotkaniu wyjazdowym, a zatem kibice odwiedzający Hallenstadion Zürich nie mieli jak dotąd okazji oglądać triumfu „Lwów” nad rywalem z Fribourga.
Drużyna EV Zug dzięki wygranej na własnym lodowisku z HC Davos wdrapała się na trzecie miejsce w ligowej tabeli, w której panuje niemały ścisk, bowiem zarówno czwarta (Davos) , jak i piąta ekipa (Biel) mają tyle samo punktów co bohaterowie ostatniej kolejki (62 pkt.).

Rozgrywany od 1923 roku coroczny turniej o puchar Spenglera, czyni go najstarszym na świecie, a przez to okrytym należytą renomą. W obecnej edycji udział wzięło sześć drużyn podzielonych na dwie grupy o oryginalnych nazwach Torriani i Cattini. Grupę Torriani utworzyły: reprezentacja Szwajcarii, Dinamo Ryga i fińska Hameenlinna PK. W grupie Cattini zagrały: reprezentacja Kanady, Mountfield Hradec Kralove i gospodarze, czyli HC Davos.

Dokładnie 11 lat minęło wczoraj od ostatniej porażki reprezentacji Szwecji w fazie grupowej juniorskich Mistrzostw Świata. W Buffalo w hokejowym klasyku Szwedzi pokonali w tę rocznicę Rosję i jako jedyni wyszli z grupy tegorocznych MŚ z kompletem zwycięstw.

Reprezentacja Szwecji odniosła kolejne zwycięstwo na rozgrywanych w Buffalo Mistrzostwach Świata do lat 20. Szwedzi kontynuują swoją serię zwycięstw w fazach grupowych juniorskich MŚ.

Dotąd wykonanie rzutu karnego jedną ręką było czymś absolutnie wyjątkowym. Być może jednak już niedługo stanie się specjalnością graczy jednej z drużyn, których zainspirowała fantastyczna sztuczka techniczna ich kolegi.
Jakie trzeba mieć przekonanie do swoich umiejętności, by w taki sposób wykonać decydujący o wyniku meczu rzut karny... Fiński napastnik rozstrzygnął mecz fenomenalnym strzałem jedną ręką z backhandu.

Jego pierwszy gol w NHL jest jedną z najpiękniejszych jak dotąd historii obecnego sezonu. Teraz Chris DiDomenico, którego przez 10 lat nie chcieli w najlepszej lidze świata, przenosi się do jej lidera.

Nie ma dziś wielkiego sportu bez telewizji. A stacje telewizyjne są skłonne płacić za transmisje coraz więcej. W tym przypadku średnio nawet 128 milionów rocznie.