Dwa tygodnie rozbratu z hokejem lepiej znieśli zawodnicy gospodarzy, którzy wygrali już piąty raz z rzędu i ich wycieczka w górę tabeli trwa dalej. KH nie było w stanie ani razu pokonać Arkadiusza Sobeckiego, któremu odpoczynek wyraźnie posłużył i wrócili do domów, i bez punktów, i bez gola, choć przyciągnęli na trybuny najliczniejszą widownie w tym sezonie.