
Paweł Dronia wydatnie przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny w dzisiejszym meczu DEL2. Przy okazji awansował także na pierwsze miejsce w jednej z ligowych klasyfikacji indywidualnych wśród obrońców.

Augsburger Panthers w 54 minucie i 7 sekundzie zdobyli wyrównującego gola w derbowym meczu z Red Bull Monachium na 1:1 ….a potem zdołali dołożyć jeszcze trzy trafienia. Bawarskie „Byki” wpadły w osłupienie po takim obrocie spraw.

Niedzielna kolejka ligowa przyniosła duże zmiany w tabeli. Najwięcej zyskały Fischtown Pinguins Bremerhaven i ERC Ingolstadt, zadowolony może być też Adler Mannheim.

Zespół Iserlohn Roosters w przypadku wygranej w piątkowym meczu z „Panterami” z Augsburga miały zapewniony awans do pierwszej szóstki, która po sezonie zasadniczym ma zagwarantowany udział w ćwierćfinałach fazy play-off.

Niemal 7 tysięcy widzów obejrzało dziś z trybun derby landu Hesja w niemieckiej drugiej lidze. Paweł Dronia zaliczył asystę, ale jego drużyna przegrała, a o wyniku przesądził gracz, który w ostatnich play-offach mocno dał się Polakowi we znaki w pojedynku na pięści.

Dla jednych najciekawszym pojedynkiem niedzielnej kolejki ligowej było starcie lidera z wiceliderem, czyli mecz Red Bulls Monachium – Nürnberg Ice Tigers, a dla innych walka drużyn z miejsc 7 i 9, która toczy się o to, czy któraś z nich wskoczy do czołowej „szóstki” i będzie miała zapewniony awans do ćwierćfinałów play-off, czy spadnie poniżej 10.miejsca i marzenia o wygraniu ligi będzie musiała odłożyć na przyszły sezon. Do takiego spotkania doszło w Düsseldorfie, gdzie gospodarze zajmujący 7.miejsce spotkali się Ingolstadt okupującym 9.lokatę.

Norymberskie „Polarne Tygrysy” musiały ustąpić miejsca na fotelu lidera hokeistom z Monachium. Zadecydowała o tym przegrana Ice Tigers w Augsburgu przy jednoczesnym spodziewanym zwycięstwie „Byków” w Schwenninger.

Spowodowana kontuzją przerwa w grze Pawła Droni nie trwała długo. Reprezentant Polski wrócił dziś do gry, ale nie pomógł drużynie w przełamaniu kryzysu. W trzeciej lidze niemieckiej z kolei zadebiutował już Kacper Guzik.

Paweł Dronia zmaga się z kontuzją, która uniemożliwiła mu występ we wczorajszym meczu ligi DEL2.

Adler Mannheim, który nie może zaliczyć obecnego sezonu do udanych podejmował na własnym lodowisku zespół Ice Tigers z Norymbergii, który prowadzi w lidze DEL. Hokeiści spod znaku orła stoczyli zacięty bój z ligową jedynką i zanotowali cenne zwycięstwo.

Czy jest możliwe, by sędziowie zgodnie z przepisami podjęli w jednym meczu dwie różne decyzje w dwóch identycznych sytuacjach przeciwko jednej drużynie? Okazuje się, że tak. Wydarzenia z wczorajszego meczu wzbudziły ogromne emocje i wiele dyskusji, ale arbitrzy nie mieli innego wyjścia.

Red Bulls Monachium są już tylko o jeden punkt za zespołem Ice Tigers z Norymbergii, który prowadzi w lidze DEL. „Byki” wygrały wczoraj za pełną stawkę punktową z Eisbären Berlin 4:1, zaś „Lodowe Tygrysy” odniosły zwycięstwo dopiero po dogrywce.

Paweł Dronia znów asystował w meczu niemieckiej drugiej ligi, ale jego osłabiony kontuzjami zespół nie dał rady niżej notowanemu rywalowi.

Paweł Dronia dwiema asystami zakończył swój hokejowy rok 2017. Jest taka kategoria, w której Polak jest najlepszym obrońcą w lidze.

Wreszcie znalazł się w NHL zespół, który zdołał pokonać lidera Tampa Bay Lightning w jego własnej hali.

Adam Borzęcki zaliczył asystę w świątecznym meczu niemieckiej drugiej ligi. Prowadzący w tabeli zespół Polaka padł jednak ofiarą pościgu "Wilków".

Były bramkarz Podhala Nowy Targ Mārtiņš Raitums znalazł nowy klub. Ale tylko na cztery tygodnie.

Paweł Dronia zaliczył asystę przy zwycięskim golu swojej klubowej drużyny w ostatnim meczu przed świętami.

Adam Borzęcki zaliczył asystę w meczu na szczycie niemieckiej DEL2. Wychowanek Stoczniowca Gdańsk miał po nim więcej powodów do radości od Pawła Droni.

Skończyła się najdłuższa w tym sezonie zwycięska seria Philadelphia Flyers, która mogła stać się nietypowym rekordem w historii NHL. Przerwał ją zespół Los Angeles Kings, który z kolei zakończył swoją passę porażek.