
Inauguracja sezonu 2018/19 Tipsport Ligi odbyła się na lodowisku w Detvie, gdzie miejscowa drużyna spotkała się z kadrą Słowacji do lat 20. Reszta meczów 1. kolejki odbędzie się w przyszłym tygodniu w piątek, a na razie zespoły szlifują formę w meczach towarzyskich.

HC Mikron Nowe Zamki wygrał swój mecz sparingowy, jak również kolejny pojedynek w ramach Pucharu Wyszehradzkiego, w którym jak na razie ma komplet punktów. MAC Budapeszt zbierał cenne doświadczenia na Wyspach Brytyjskich.

HK Nitra prowadzi po rozegraniu dwóch spotkań w tabeli Pucharu Wyszehradzkiego, w którym biorą udział drużyny słowackie i węgierskie. Gola dla MšHK Żylina zdobył były gracz Cracovii Richard Jenčík.

Tylko MsHK Żylina potrafiła sprostać rywalowi z niższej klasy rozgrywkowej we wczorajszych meczach towarzyskich. Pozostałe trzy drużyny Tipsport Ligi uległy swoim niżej notowanym przeciwnikom.

HK Poprad rozegrał zakończone remisowo dwa spotkania z Cardiff Devils. Rozegrano także drugi mecz w Pucharze Wyszehradzkim, który padł łupem ubiegłorocznego triumfatora HK Nitra.

Słowackie drużyny rozegrały kolejną porcję sparingów. Wysoko wygrała Dukla Trenczyn, a dla HK Poprad znów punktował dobrze znany w Polsce Patrik Svitana.

W słowackiej Tipsport Lidze, której ostatnie podsumowanie transferowe przedstawiliśmy 29 czerwca, lipiec jak na razie można nazwać miesiącem Kanadyjczyków, którzy wzmacniają drużyny zza naszej południowej granicy.

Na słowackim rynku transferowym dzieje się dużo ciekawych rzeczy. Powroty rodzimych graczy, transfery zawodników z polską przeszłością, a nawet debiut 37-letniego wicemistrza świata w rodzimej najwyższej klasie rozgrywkowej.

Fenomenalna gra Érica Faille’a (5 punktów) i Guillaume Asselina (3 punkty) była motorem napędowym wygranej 5:1 „Baranów” w siódmym meczu finału ligi, który zapewnił im obronę tytułu mistrzowskiego.

Dukla Trenczyn odrobiła wszystkie straty, które miała do Bańskiej Bystrzycy. Seria trzech wygranych pozwoliła im zniwelować do zera przewagę „Baranów”, którzy prowadzili już przecież 3-0.

Już drugiej porażki z rzędu doznali hokeiści Bańskiej Bystrzycy i niewiele zostało z ich gigantycznego prowadzenia 3-0. Obecnie mają nad Duklą Trenczyn już tylko jeden mecz przewagi.

Dukla Trenczyn uciekła póki co, katowi spod topora…tak można powiedzieć po wczorajszej wygranej tego zespołu w Bańskiej Bystrzycy, gdzie już mroziły się szampany na cześć zwycięzców ligi.

„Barany” wysoko, bo aż 6:1 pokonały w trzecim meczu finałowym Duklę Trenczyn i są już o krok od obronienia tytułu mistrzowskiego wywalczonego w zeszłym roku.

Maksymalnie wykorzystała wizytę w Trenczynie drużyna z Bańskiej Bystrzycy. „Barany” wygrały oba mecze 4:3, ale za każdym razem potrzebne było rozegranie więcej niż 60 minut.

Dukla Trenczyn potrzebowała sześciu spotkań, żeby zakończyć rywalizację półfinałową z HKM Zwoleń i po 11 latach wjechać do finału ligi, gdzie już czekają na nich „Barany” z Bańskiej Bystrzycy.

Trenczyńskiej Dukli po wczorajszej wygranej w Zwoleniu 3:2 brakuje już tylko jednego zwycięstwa, żeby dołączyć do Bańskiej Bystrzycy i rozpocząć rywalizację o miano najlepszej ekipy słowackiej ligi.

Czas ucieka, a rywalizacja HKM-u Zwoleń z Duklą Trenczyn nie przynosi, póki co, żadnych rozstrzygnięć. Po czterech pojedynkach jest remisowo, a niewykluczone że kibice obejrzą w tej parze wszystkie siedem spotkań.

Dukla Trenczyn wykorzystała atut gry na własnym lodowisku i objęła prowadzenie w półfinale z HKM Zwoleń 2-1. Dziś odbędzie się czwarty mecz tej serii.

HKM Zwoleń nie zdołał zapewnić sobie dwumeczowego prowadzenia, grając na swoim lodowisku. Po rzutach karnych wygrała Dukla Trenczyn, która wyrównała stan rywalizacji na 1-1.

HKM Zwoleń wykorzystał atut własnego lodowiska i rozpoczął półfinałowe boje z Duklą Trenczyn od wygranej 5:2, obejmując prowadzenie w serii 1-0.