
Vienna Capitals wygrali swój drugi mecz w play-off z TWK Innsbruck, ale o zwycięstwo nie było łatwo. Trzeba było aż dogrywki, aby przesądzić o wyższości „stołecznych”.

W organizowanej przez Austriaków lidze EBEL rozpoczęła się w piątek rywalizacja ćwierćfinałowa. Po dwa mecze padły łupem gospodarzy i gości, a zatem mit o przewadze własnego lodu nie ma tutaj zastosowania. Do awansu potrzebne są cztery wygrane.

Südtirol Alperia Bolzano obroniła swoją drugą pozycję w grupie słabszej i awansowała do ćwierćfinałów play-off, czyli tej fazy rozgrywek, w której na placu boju zostało już tylko osiem najlepszych drużyn ligi.

Przed ostatnią kolejką ligową doszło do kolejnej zmiany lidera w EBEL. Obecnie prowadzi drużyna Red Bulla Salzburg, mająca punkt przewagi nad Vienna Capitals i dwa "oczka" więcej niż Black Wings Linz.

Na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego nowym liderem tabeli została drużyna Black Wings Linz, która wyprzedza Salzburg i Wiedeń o jedno „oczko”.

Dornbirn Bulldogs zapewnili sobie awans do ćwierćfinałów ligi po odniesieniu trzech kolejnych wygranych. Mario Lamoureux z Grazu, chcąc uczcić sukces swoich sióstr, złotych medalistek z Pjongczang z reprezentacją USA, zdobył w ubiegłym tygodniu 5 goli i 2 asysty w lidze EBEL.

Aż 12 bramek w podstawowym czasie gry plus konkurs rzutów karnych, taki spektakl strzelecki stworzyły drużyny Liwest Black Wings Linz i Vienna Capitals Wiedeń. Gospodarze wygrali 7:6.

Kanadyjczyk Brant Harris zdobył hattricka i dołożył asystę w meczu Salzburga z Black Wings Linz. Harris otworzył worek z bramkami, jak również zamknął go na koniec. A w międzyczasie wyciągnął z niego jeszcze trafienie na 5:2.

Wyraźny podział na dwa obozy zaznaczył się w grupie silniejszej. Ewidentnie chrapkę na zapewnienie sobie awansu do HLM mają wiedeńczycy, „Byki” z Salzburga i Linz. Pozostała trójka zadowoliła się awansem do play-off. Czwarty zespół ma 6 punktów straty do miejsca trzeciego.

Część drużyn walczy o jak najlepsze pozycje przed play-off, a część o to żeby w ogóle w tej fazie się znaleźć. Wydaje się, że bardziej zacięta walka będzie z oczywistych względów wśród tych drugich, co już potwierdziła pierwsza kolejka.

Ogłoszono kadrę ligi EBEL na turniej All Star Cup 2018, który odbędzie się w Bratysławie 17 lutego. Wystąpią reprezentacje ligi słowackiej, czeskiej, niemieckiej oraz austriackiej EBEL.

Ostatnią niewiadomą przed startem drugiej części sezonu zasadniczego było, kto dołączy do ekip, które mają już zapewniony awans do ćwierćfinału play-off. Medvescak Zagrzeb w pełni wykorzystał swoją pozycję w walce o to jedno miejsce i nie pozwolił sobie wydrzeć awansu z rąk.

Zwycięzca klasyfikacji kanadyjskiej Polskiej Hokej Ligi sprzed pięciu sezonów Samson Mahbod będzie występował w czeskiej Extralidze. Transferowa saga która trwała od początku stycznia zakończyła się podpisaniem kontraktu w HC Vítkovice Ridera.

Była drużyna Patryka Wronki, czeskie Orli Znojmo na własnym lodowisku uległa EHC Liwest Blackwings Linz 3:6, co spowodowało, że nadal pozostaje „czerwoną latarnią” ligi.

Była bójka w drodze do szatni, a teraz przyszedł czas na kary. Dwaj krewcy zawodnicy zostali zawieszeni za pięściarski pojedynek w korytarzu hali.

Złe emocje między zawodnikami z tafli mogą się czasem przenieść do szatni. Albo na drogę, która z niej prowadzi. W tym przypadku skończyło się wymianą ciosów między graczami w korytarzu hali.

Były najlepszy napastnik Polskiej Hokej Ligi Samson Mahbod wraca do Zagrzebia. 28-letni zawodnik będzie występował w Medvescaku, który powrócił do ligi EBEL.

Już miliarda rubli sięga łączne zadłużenie klubów KHL względem zawodników. To niechlubny rekord w historii ligi. Władze w celu ograniczenia kosztów chcą rozgrywki zmniejszyć. W nowym sezonie nie wystartują dwaj dotychczasowi uczestnicy.

Medveščak Zagrzeb po czterech latach występów w KHL żegna się z tymi rozgrywkami. To efekt problemów finansowych, z którymi zmaga się od końca poprzedniego sezonu. Ekipa ze stolicy Chorwacji w przyszłym sezonie będzie rywalizować w EBEL.

Gracz KHL, reprezentant włoskiej drużyny Thomas Larkin ujawnia dla hokej.net jaka czeka przyszłość reprezentacji i w jakim kierunku idą.