
KalPa Kuopio przegrywała z Tapparą po 50 minutach gry 1:3, a wygrała 4:3, strzelając rywalom trzy bramki w 9 minut. Dzięki tej wygranej stan rywalizacji w tej parze został wyrównany.

Milan Kytnár strzelił trzy gole z czterech, które zdobyła wczoraj drużyna HKM Zwoleń w ćwierćfinałowym boju z Żyliną i jest o krok od awansu do półfinału, prowadząc w serii 3-2.
Ostatnią drużyną, która wywalczyła awans do półfinałów jest ekipa EHC Biel-Bienne, która w sześciu meczach wyeliminowała HC Davos, przypieczętowując swój triumf wyjazdową wygraną 5:2.

Adam Borzęcki asystował dziś w meczu play-offów niemieckiej DEL2 i może już przygotowywać się do rywalizacji półfinałowej. Jedno zwycięstwo dzieli od półfinału Pawła Dronię i jego drużynę.

142 minuty i 4 sekundy tyle wynosi czas najdłuższego meczu w historii KHL. Jokerit Helsinki potrzebował 5 dogrywek, żeby pokonać CSKA i zmniejszyć prowadzenie moskwian w serii do stanu 3-2.

Czterech spotkań potrzebowała trenczyńska Dukla do tego, żeby wyeliminować HK Poprad i zameldować się w fazie półfinałowej. Decydującą wygraną hokeiści Petera Oremusa zanotowali w meczu wyjazdowym.

W Lappeenrancie padło aż 11 bramek, z czego sześć strzelili goście z Turku, a połowa ich dorobku była dziełem Erica Perrina, który łącznie zaliczył 4 „oczka”.

Znakomity początek play-offów OHL zaliczył ostatniej nocy Alan Łyszczarczyk. Polak został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.

Mirosław Minkina został nowym prezesem Polskiej Hokej Ligi. Zastąpił na tym stanowisku Janusza Wierzbowskiego.

Po dwóch zwycięstwach u siebie, Dukla Trenczyn również na wyjeździe potwierdziła swoją wyższość nad Popradem i prowadzi w serii ćwierćfinałowej już 3-0. Tylko jednej wygranej brakuje im do awansu do półfinału.

Adam Bagiński nie dokończył wczorajszego meczu z Tauronem KH GKS-em Katowice. Doświadczony zawodnik już w pierwszej tercji doznał nieprzyjemnego urazu.
EHC Biel-Bienne brakuje już tylko jednej wygranej by świętować awans do półfinału, po tym jak wczoraj pokonali 4:2 HC Davos, a trzy bramki strzelił dla nich Fin Toni Rajala.

Na ten moment sezonu czeka każdy kibic. Przed nami finał play-off, w którym zmierzą się dwa śląskie zespoły GKS Tychy i Tauron KH GKS Katowice.

Średnia liczba widzów na meczach Polskiej Hokej Ligi była w ostatnim sezonie zasadniczym najlepsza od 4 lat. Nie zmieniło to jednak pozycji naszej ligi w opublikowanym właśnie corocznym rankingu frekwencji Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF).

Za nami kolejne starcia w PlayOff. Znamy już też pełną obsadę PlayOut. Czy aby na pewno wszystko poszło tak jak ułożyli to sobie w głowie faworyci?

Zapowiedź finału play-off zaczynamy dość nietypowo, bo od liczb. Rozłożyliśmy obie ekipy na czynniki pierwsze, a oto efekty.

Czwarte zwycięstwo odnieśli hokeiści HK Nitra i bez straty meczu zameldowali się w fazie półfinałowej, powodując, że dla ekipy HC Nowe Zamki obecny sezon stał się już przeszłością.

– Oba zespoły są zgrane, ale to tyszanie mają więcej zawodników, którzy mogą zrobić różnicę – mówi Marek Stebnicki, świetny przed laty napastnik Polonii Bytom i Unii Oświęcim. W jego hokejowym CV można znaleźć także 10 sezonów gry na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Niemczech. – W meczu o brąz zdecydowanie stawiam na Cracovię – dodał.

Co prawda Mietałłurg Magnitogorsk przegrał swój mecz z Ak Barsem Kazań, ale Wojtek Wolski kolejny raz pokazał swoją klasę i wzbogacił dorobek punktowy za sprawą asysty przy pierwszej bramce dla swojego zespołu.

Wczorajsze mecze KHL miały dwie gwiazdy, które przyćmiły całą resztę. Olli Palola i Ilja Kowalczuk to bohaterowie swoich zespół, którzy celnymi strzałami zapewnili zwycięstwa ekipom, w których występują.