
Drużyny Tipsport Ligi rozpoczęły już spotkania sparingowe przed zbliżającym się sezonem, a zespół z Nowych Zamków zdążył już rozegrać pierwsze spotkanie tegorocznej edycji Pucharu Wyszehradzkiego.

Oprócz turniejów przedsezonowych drużyny KHL rozgrywają również mecze sparingowe. Kilka ekip wybrało jako miejsce swoich przygotowań Finlandię, a Mietałłurg Magnitogorsk przebywając w Niemczech rozbił kadrę Italii.

Gola strzelonego w taki sposób za Oceanem nazywają "Michigan". Tym razem jednak cudownym zagraniem popisał się nastolatek z Minnesoty, co w kontekście historii takich goli wygląda na wielki rewanż.

W ciągu dwóch ostatnich dni odbyły się kolejne cztery mecze sparingowe drużyn KHL. W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu Witiaź Podolsk rozbił 9:1 reprezentację Włoch.

W drugim swoim meczu towarzyskim hokeiści JKH GKS Jastrzębie pokonali po rzutach karnych słowacki extraligowy MsHK Żylina 2:1. Jedyną bramkę w serii rzutów karnych zdobył Tomasz Kulas.

Zespoły KHL rozpoczęły w ubiegłym tygodniu mecze towarzyskie stanowiące przygotowanie do jedenastej edycji ligowej, która rozpocznie się z początkiem września. Już niedługo ruszy prawdziwa machina przedsezonowych turniejów.

W słowackiej Tipsport Lidze, której ostatnie podsumowanie transferowe przedstawiliśmy 29 czerwca, lipiec jak na razie można nazwać miesiącem Kanadyjczyków, którzy wzmacniają drużyny zza naszej południowej granicy.

Miesiąc temu zaprezentowaliśmy pierwszą porcję pełnego zestawienia transferów w KHL. Przez ten czas wiele się wydarzyło w poszczególnych ekipach, a zatem warto zajrzeć do ich składów i zapoznać się z wszelkimi zmianami.

Potężny skrzydłowy Patrick Maroon zrobi to, co nie jest dane zbyt wielu hokeistom NHL. W najbliższym sezonie będzie występował w klubie z rodzinnego miasta.

James van Riemsdyk wraca do Filadelfii po sześciu sezonach spędzonych w Toronto Maple Leafs. Z „Lotnikami” podpisał w niedzielę pięcioletni kontrakt, którego warunki finansowe nie zostały podane do publicznej wiadomości.

Na słowackim rynku transferowym dzieje się dużo ciekawych rzeczy. Powroty rodzimych graczy, transfery zawodników z polską przeszłością, a nawet debiut 37-letniego wicemistrza świata w rodzimej najwyższej klasie rozgrywkowej.

Jak wynika z ustaleń północnoamerykańskich mediów dzisiaj powinno dojść do podpisania przez Jamesa van Riemsdyka kontraktu z Philadelphia Flyers, co oznaczałoby powrót do tego klubu po 6 latach przerwy.

Choć w rozgrywkach przerwa to w najlepszej lidze świata wciąż coś się dzieje. Wystarczy prześledzić ostatni tydzień: rozdanie nagród indywidualnych, draft, a teraz gorący okres związany z zakończeniem z dniem 30 czerwca kontraktów wielu zawodników.

O występach Polski U23 w Polskiej Hokej Lidze, która ma być zapleczem dla seniorskiej kadry, przyszłości SMS PZHL Katowice, współpracy z trenerami klubów Ekstraligi czy problemach hokeja młodzieżowego w Polsce rozmawiamy z Adamem Frasem, kierownikiem wyszkolenia PZHL.

Sztab szkoleniowy SMS PZHL Katowice nieco zmieni swoją obsadę na przyszły sezon, gdyż PZHL rozwiązał umowę z Davidem Legerem. Mecze w PHL będą rozgrywane w tygodniu a w drużynie mają występować zawodnicy do lat 23.

W KHL panuje dosyć duży ruch transferowy. Jedni przychodzą, inni odchodzą, a następni zmieniają kluby w obrębie ligi. Masowo nowych klubów szukają hokeiści dwóch klubów, które zostały wyrzucone z rozgrywek, czyli Jugry Chanty-Mansyjsk i Łady Togliatti.

Już 1 lipca na rynku transferowym pojawią się tak zwani niezależni wolni agenci. Co kryje się pod tym pojęciem? O jakich zawodników chodzi?

Rosyjski klub, w którym Jaromir Jágr spędził prawie cztery pełne sezony chce powrotu swojej gwiazdy, ale tylko na jedno spotkanie, by godnie pożegnać się z tą żywą legendą hokeja.

Samson Mahbod, który w sezonie 2013/2014 znakomicie radził sobie w Polskiej Hokej Lidze, w przyszłym sezonie będzie występował w czeskiej ekstralidze. 29-letni Kanadyjczyk przedłużył swój kontrakt z HC Vitkovice Ridera.

Reprezentacja Szwecji zdobyła złoty medal Mistrzostw Świata Elity rozgrywanych w Kopenhadze. Hokeiści trzech koron nie przegrali żadnego meczu. - Każda piątka dawała z siebie maksimum w każdym meczu i to okazało się kluczem do sukcesu - mówił dla Hokej.Net napastnik Dallas Stars Mattias Janmark.