
W pierwszym odcinku przeglądu transferowego w najwyższej klasie rozgrywkowej kraju aktualnych mistrzów świata przyjrzeliśmy się transakcjom, które zdarzyły się do połowy czerwca. Od tego czasu wydarzyło się w SHL kilka ciekawych ruchów, które warto odnotować.

Już bez jednego z najlepszych graczy w swojej historii zagra w najbliższym sezonie rywal GKS-u Tychy w Hokejowej Lidze Mistrzów.

Klub Skellefteå AIK, z którym GKS Tychy zmierzy się w Hokejowej Lidze Mistrzów, właśnie publicznie ogłosił informację o swoich sporych problemach.

Aż dziewięć klubów z czternastu jakie liczy szwedzka SHL oddało w bieżącym okresie transferowym swoich zawodników do klubów NHL, co sprawia, że szwedzką ekstraklasę śmiało można nazywać europejskim przedsionkiem tej ligi.

Rywale GKS-u Tychy w Hokejowej Lidze Mistrzów mają swój hit transferowy. Na tyskim Stadionie Zimowym prawdopodobnie będzie można obejrzeć gracza, który trzy lata temu był MVP i najskuteczniejszym graczem tych rozgrywek.

Hokeiści GKS-u Tychy powoli kończą pierwszy etap przygotowań do sezonu. 15 czerwca udadzą się na miesięczne urlopy, a po nich rozpoczną bezpośrednie przygotowanie do meczów Hokejowej Ligi Mistrzów.

Hokeista o egzotycznych, latynoskich korzeniach dość niespodziewanie wzbudził wielkie zainteresowanie na rynku transferowym. Miał co najmniej 5 poważnych ofert z dwóch krajów, ale ostatecznie dokonał wyboru, dzięki któremu w przyszłym sezonie zobaczymy go w Polsce.

To będzie wielkie hokejowe pożegnanie wakacji w Tychach. W ostatni wakacyjny weekend mistrzowie Polski rozpoczną udział w rozgrywkach Hokejowej Ligi Mistrzów dwoma meczami u siebie. Poznaliśmy terminarz rozgrywek.

Polscy kibice mogli liczyć, że w najbliższym sezonie zobaczą gwiazdę czołowej ligi świata w naszym kraju. Olimpijczyk z Pjongczangu podjął jednak inną decyzję i zdecydował się spróbować swoich sił w NHL.

GKS Tychy po raz pierwszy będzie reprezentował Polskę w Hokejowej Lidze Mistrzów. Przedstawiamy bliżej rywali, których dziś los przydzielił mistrzom Polski.

Z drużynami z Finlandii, Szwecji oraz Włoch zmierzy się GKS Tychy w fazie grupowej Hokejowej Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski poznali dziś swoich rywali.

W weekend rozstrzygnęła się sprawa mistrzostwa SHL, które w niezwykle łatwy sposób wpadło w ręce zespołu Växjö Lakers, który nie miał najmniejszego problemu z pokonaniem swoich finałowych oponentów w którymkolwiek z czterech meczów w serii.

Växjö Lakers wygrali kolejny mecz finału do zera, co oznacza, że ich bramkarz Viktor Andrén nie zaznał jeszcze bólu wyciągania krążka z siatki. Robert Rosén rządzi i dzieli w ataku. Uczestniczył w każdej akcji bramkowej swojego zespołu.

Wskok do lodowatej wody potrafi być szokiem dla organizmu, a takiego właśnie wstrząsu doznali zawodnicy Skellefteå AIK w pierwszym meczu finałowym, ulegając „Jeziorowcom” z Växjö aż 0:7.

Skellefteå AIK pokonała w serii 4-2 Djurgården Sztokhom i po raz siódmy w ostatnich ośmiu latach zameldowała się w wielkim finale SHL, gdzie czeka na nią ekipa Växjö Lakers.

Djurgården Sztokholm wygrał u siebie 2:1 ze Skellefteå AIK przedłużając rywalizację półfinałową o co najmniej jeszcze jeden mecz. Patrik Lundh miał udział przy każdej bramce swojego zespołu, zostając bohaterem spotkania.

Dwie asysty przy dwóch decydujących trafieniach zespołu Skellefteå AIK zaliczył Henrik Hetta we wczorajszym spotkaniu z Djurgården, które przyniosło trzecią wygraną AIK-owi, który jest o krok od awansu do wielkiego finału.

Po pięciu latach w szeregi SHL powróciła drużyna Timrå IK, relegując Karlskronę do ligi Allsvenskan. Växjö Lakers potrzebują już tylko jednej wygranej, żeby zameldować się w finałowym boju o Puchar Le Mata.

Do 56.minuty było 2:1 dla Skellefteå AIK, a po niespełna dwóch kolejnych minutach wynik brzmiał już 6:1 i Djurgården zaliczył drugą porażkę w półfinale. Był to istny nokaut sztokholmczyków.

Skellefteå AIK rozpoczęła półfinałowe boje od wygranej w Sztokholmie po dogrywce, a Mora IK skończyła walkę o utrzymanie odpierając ataki Leksand IF i zachowując status zespołu grającego w SHL.