
Strzał Johnny’ego Gaudreau w odsłoniętą bramkę zapewnił drużynie „Płomieni” drugą wyjazdową wygraną z rzędu, która była również drugim triumfem w delegacji w tym sezonie. Podopieczni Billa Petersa dzień wcześniej uporali w Toronto z „Klonowymi Liśćmi”.

Osiem dni ligowej rywalizacji przyniosło już wiele ciekawych rozstrzygnięć. Rodzą się nowe gwiazdy, a dotychczasową próbują potwierdzać swój prymat. Zdarzyły się tylko dwa dni, kiedy żaden z zawodników nie zdobył co najmniej 4 punktów w meczu i gdy żadna z drużyn nie strzeliła 7 goli.

Różnie toczą się losy gwiazd tegorocznego draftu. Niewielu z nich znajdzie miejsce w klubach NHL, reszcie pozostanie nabieranie doświadczenia w AHL, ligach europejskich lub rozgrywkach juniorskich.

Kolejny rok zawodnik z Europy znalazł się na szczycie drabinki draftowej, a drugi raz w historii zdarzyło się, że całe podium przypadło w udziale reprezentantom Starego Kontynentu. Przedstawiamy zatem ciekawostki pierwszej rundy.

Aleksandr Owieczkin bez Pucharu Stanleya…to już przeszłość, która została raz na zawsze wymazana z annałów historii, ale nie każdy z wielkich hokeistów miał tyle szczęścia, co Rosjanin. Kto zatem został bez tej zdobyczy?

Sidney Crosby ostatniej nocy w derbach stanu Pensylwania osiągnął kolejną granicę punktową w swojej karierze. Pomógł przełamać się koledze z drużyny i awansować zespołowi na pierwsze miejsce w dywizji.

Wreszcie znalazł się w NHL zespół, który zdołał pokonać lidera Tampa Bay Lightning w jego własnej hali.

Po okresie słabszej formy Montréal Canadiens znów grają coraz lepiej. Podopieczni Claude'a Juliena ostatniej nocy znów wygrali, a prawdziwą ozdobą meczu był gol zdobyty przez jednego z ich graczy kapitalnym "tenisowym" wolejem z backhandu.

Jeden z najskuteczniejszych debiutantów NHL Matthew Tkachuk został zawieszony za atak łokciem na Drew Doughty'ego, który skłonił tego ostatniego do dość ostrej reakcji słownej.

Washington Capitals pokonali w dogrywce Winnipeg Jets 4:3. Autorem decydującego trafienia był Aleksander Owieczkin, lecz fani oraz trener „Odrzutowców” nie zgodzili się z decyzją sędziów, która ostatecznie doprowadziła do przegranej zespołu z prownicji Manitoba.