Hattrickiem popisał się Fabrice Herzog w ZSC Lions Zurych w wygranym 3:1 meczu z SC Berno, załatwiając w 100% sprawę strzelania goli przeciwnikom przez jego zespół i dając mu prowadzenie 3-1 w serii.
EHC Biel-Bienne w 26.minucie prowadził już 3:0 z HC Lugano, po czym stracił 6 kolejnych bramek i przegrał na własnym lodowisku 3:6. Zawodnicy z Lugano pokazali co to znaczy grać i walczyć do końca.
SC Berno grając na wyjeździe, wyrównało straty z pierwszego spotkania z „Lwami” z Zurychu i obecnie w serii jest remis po jeden.
Szwed Fredrik Pettersson, wicelider klasyfikacji najskuteczniejszych sezonu zasadniczego, zdobywając dwie bramki w wyjazdowym meczu z SC Berno odegrał kluczową rolę w ekipie ZSC Lions Zurych, która wygrała 3:2.
EHC Biel-Bienne brakuje już tylko jednej wygranej by świętować awans do półfinału, po tym jak wczoraj pokonali 4:2 HC Davos, a trzy bramki strzelił dla nich Fin Toni Rajala.
Po czterech kolejkach meczów ćwierćfinałowych tylko jednej wygranej do awansu brakuje ekipom SC Berno, HC Lugano i ZSC Lions Zurych.
Nieczęsto zdarza się, aby strzelać gole w osłabieniu, a tym bardziej dwa w jednym meczu. Takiego wyczynu dokonała drużyna ZSC Lions Zurych wygrywając na wyjeździe z EV Zug w ćwierćfinale ligi.
ZSC Lions Zurych odrobił straty do EV Zug i w serii jest remis 1-1. „Lwy” zapewniły sobie wygraną na 100 sekund przed końcem meczu, po tym jak roztrwoniły w czasie trzeciej tercji trzybramkowe prowadzenie.
Dustin Jeffrey z Lozanny okazał się najskuteczniejszym hokeistą sezonu zasadniczego, a przy okazji zanotował najwięcej asyst. Wśród bramkarzy największy procent obron miał na koncie Daniel Manzato.
Gregory Hofmann z HC Lugano zdobył otwierające, pierwsze trzy bramki w meczu z HC Fryburg Gottéron, który zakończył się wygraną gospodarzy 6:2 i tym samym rozpoczął fazę play-off mocnym uderzeniem w postaci hattricka.
HC Davos i ZSC Lions Zurych nie obroniły swoich pozycji zajmowanych przed ostatnią kolejką sezonu zasadniczego. Zurych przegrał trzeci mecz z rzędu, a Davos piąty w sześciu ostatnich występach.
Ostatnim ćwierćfinalistą play-off została drużyna Servette Genewa, która zapewniła sobie awans pomimo porażki w meczu z Bernem. Przegrana Langnau z Kloten przesądziła o tym fakcie.
Szwajcarska NLA wczoraj wznowiła rozgrywki po prawie miesięcznej przerwie spowodowanej Igrzyskami Olimpijskimi w Pjongczang. Drużyna HC Fryburg Gottéron jako siódma zakwalifikowała się do fazy play-off.
Od wczoraj nastał w kraju Helwetów czas reprezentacji narodowej w związku ze zbliżającymi się Igrzyskami Olimpijskimi. W piątek i sobotę rozegrane ostatnie mecze w NLA, a w niedzielę finałowy mecz Pucharu Szwajcarii, który zdobyła drużyna SC Rapperswil-Jona Lakers.
„Tygrysy” z Langnau już pukają do drzwi z napisem „najlepsza ósemka ligi”. Wczoraj wygrali mecz z Davos 2:1, a na skutek potknięcia Servette Genewa zrównali się z tą ekipą punktami i mają wszelkie argumenty by atakować wyższe pozycje.
We wtorek poznaliśmy kolejne dwie drużyny, które rywalizować będą w ćwierćfinałach play-off. Będą to zespoły z Lozanny i Biel-Bienne, które dołączyły do ekip z Berna i Zug.
Drużyna EV Zug wygrała w zeszłym tygodniu wszystkie trzy pojedynki, zarabiając przy tym komplet 9 punktów. Tylko jedno „oczko” mnie trafiło w tym czasie na konto HC Davos.

Kanadyjski portal turystyczny przygotował listę najlepszych hokejowych miast w Europie. Wśród nich znalazło się jedno polskie. Niektóre wybory mogą być dość zaskakujące.