
Kasper Bryniczka nie zagra przez kilka najbliższych miesięcy. To efekt kontuzji, jakiej nabawił się na jednym z ostatnich treningów. Doświadczony środkowy zerwał ścięgno Achillesa.

Ze względu na niepewność co do dalszego rozwoju epidemii koronawirusa klubowi działacze uznali, że bezpieczniej będzie przełożyć start ligi. Rozgrywki mają teraz ruszyć nie we wrześniu, a w listopadzie.

Henrich Jabornik, który należał do czołowych defensorów Polskiej Hokej Ligi, znalazł nowy klub. 29-letni Słowak wraca do tamtejszej ekstraligi.

Po ostatnim wywiadzie Mirosława Minkiny na łamach „Gazety Wyborczej” szybko pojawiła się riposta ze strony Filipa Komorskiego. Murem za nim stoi jego klub GKS Tychy, który nie daje wiary w słowa sternika związku.

Filip Starzyński jest kolejnym zawodnikiem, u którego stwierdzono koronawirusa. Szefostwo GKS-u Katowice błyskawicznie podjęło decyzję o tymczasowej izolacji wszystkich hokeistów oraz sztabu szkoleniowego, który brał udział w niedawnym zgrupowaniu reprezentacji Polski.

Kilkunastu zawodników i członków sztabu szkoleniowego JKH GKS-u Jastrzębie zakaziło się koronawirusem – do takiej informacji dotarliśmy przed chwilą. Szefostwo zdobywców Pucharu Polski opublikowało już stosowny komunikat, w którym nie podaje jednak dokładnych danych.

Prezes PZHL Mirosław Minkina na łamach „Gazety Wyborczej” stwierdził, że nie ma co szerzyć strachu i robić afery w związku z faktem, iż trzech reprezentantów Polski zakaziło się koronawirusem podczas ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski.

Hokeiści STS Sanok rozpoczęli przygotowania na lodzie pod okiem trenera Marka Ziętary. W pierwszych zajęciach nie uczestniczył Marek Strzyżowski, który ma pękniętą kość promieniową ręki.

Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim miała dziś rozpocząć treningi na lodzie. Zajęcia zostały jednak odwołane w związku z tym, iż u trzech reprezentantów Polski zdiagnozowano koronawirusa. – Musimy działać prewencyjnie, bo nasi gracze też uczestniczyli w tym zgrupowaniu – zaznaczył Paweł Kram, prezes spółki Oświęcimski Sport.

W Tychach postawiono na minimalizowanie ryzyka dalszych zakażeń koronawirusem. Po tym jak oficjalnie ogłoszono, że z COVID-19 zmaga się Filip Komorski, postanowiono odesłać całą drużynę na izolację domową. Dziś natomiast zarządca tyskiej hali lodowej przeprowadził szczegółową dezynfekcję obiektu.

W związku z podejrzeniem wykrycia wirusa COVID-19 u jednego z hokeistów JKH GKS Jastrzębie podjęte zostały wszelkie możliwe kroki w celu zapewnienia opieki medycznej wszystkim przedstawicielom klubu. Zawodnicy, trenerzy i pracownicy mają już za sobą testy na obecność koronawirusa, które z wyłącznej inicjatywy jastrzębian odbyły się w poniedziałkowy poranek.

Trener Columbus Blue Jackets John Tortorella powiedział, że nie będzie wyjaśniał swojej decyzji o wyborze bramkarza na pierwszy mecz kwalifikacji do play-off z Toronto Maple Leafs. Joonas Korpisalo wyjaśnił ją swoim znakomitym występem na tafli.

Filip Komorski jest trzecim polskim zawodnikiem, u którego zdiagnozowano koronawirusa. Jego klub GKS Tychy musiał błyskawicznie działać i skierował wszystkich zawodników na przymusową izolację. – Będziemy rozmawiali z władzami związku na temat tej sytuacji – powiedział nam Krzysztof Trzosek, rzecznik prasowy trójkolorowych.

Szefostwo mistrzów Polski zawiesiło treningi drużyny do odwołania. Ma to związek z faktem, iż u jednego z zawodników Filipa Komorskiego wykryto koronawirusa.

Zgrupowanie reprezentacji Polski w Warszawie nie będzie miło wspominane przez naszych kadrowiczów. Do grona zakażonych koronawirusem dołączyło kolejnych dwóch graczy, a pozostali z niecierpliwością czekają na przeprowadzenie badań.

Kostas Gusevas, Domantas Cypas i Lukas Zukauskas to kolejni zawodnicy, którzy powalczą o miejsce w składzie KH Energi Toruń. Każdy z nich występuje regularnie w reprezentacji Litwy.

Szefostwo JKH GKS-u Jastrzębie postanowiło wycofać się z Turnieju o Puchar RT Torax w Porubie. Ma to związek z podejrzeniem wykrycia wirusa COVID-19 u jednego z zawodników tego klubu.

Kiriłł Małandin jest kolejnym zawodnikiem, który powalczy o miejsce w składzie KH Energi Toruń. Rosyjski napastnik w poprzednim sezonie występował w ekstralidze ukraińskiej.

Dopiero po raz trzeci w tym tysiącleciu San Jose Sharks nie wywalczyli kwalifikacji do fazy play-off. Dla kibiców „Rekinów” oznacza to brak występów swojej ukochanej drużyny co najmniej do grudnia, wciąż mogą jednak oni emocjonować się występami zawodników, którzy w większym lub mniejszym stopniu stanowili nie tak dawno o sile drużyny.

W Toruniu pojawiła się pierwsza grupa rosyjskich zawodników, którzy powalczą o miejsce w składzie. Jednak patrząc na poprzednie lata i kontakty trenera Juryja Czucha możemy być pewni, że wkrótce to grono się powiększy.