
Mało jest w NHL zawodników, których kibice Pittsburgh Penguins nie lubią tak bardzo, jak Brandona Dubinsky'ego. Tej nocy szczególnie mógł ich zaboleć fakt, że to właśnie Amerykanin po pięknej indywidualnej akcji przesądził o porażce ich zespołu.

Mecz dwóch liderów dywizji konferencji wschodniej był hitem sobotnich gier w NHL. Washington Capitals pokazali w nim, że nieprzypadkowo prowadzą nie tylko w swojej dywizji, ale i w całej lidze.

Przez dłuższy czas bez swojego trzeciego najlepszego w tym sezonie strzelca będą sobie musieli radzić Pittsburgh Penguins.

Drużyna dywizji atlantyckiej wygrała tej nocy konkurs umiejętności przy okazji odbywającego się w Los Angeles weekendu gwiazd NHL. Wszystkie gwiazdy znalazły się jednak nieco w cieniu nieoczekiwanego, 6-letniego uczestnika zawodów.

Szalony mecz obejrzeli kibice w Pittsburghu. "Pingwiny" po dogrywce pokonały Washington Capitals 8:7, a złotego gola już w 34. sekundzie dodatkowego czasu gry zdobył Conor Sheary.

Liga NHL ogłosiła nazwiska kapitanów czterech drużyn, które wystąpią w tegorocznym Turnieju Gwiazd.

Wciąż nie ma w NHL mocnych na znajdujący się w niewiarygodnej formie zespół Columbus Blue Jackets. Lider ligowej tabeli tej nocy wygrał mecz na szczycie konferencji wschodniej i na przerwę świąteczną udaje się z serią 12 kolejnych zwycięstw.

Pamiętając o problemach Sidneya Crosby'ego z wstrząśnieniami mózgu kibice Pittsburgh Penguins mogli tej nocy z przerażeniem patrzeć, jak ich kapitan opuszcza taflę po ataku Luke'a Witkowskiego. Crosby jednak wrócił, a "Pingwiny" też zaliczyły w trzeciej tercji piękny powrót.

Kapitan Pittsburgh Penguins Sidney Crosby musiał odpuścić początek sezonu z powodu wstrząśnienia mózgu. Popularny „Sid The Kid” powrócił do składu „Pingwinów” w drugim tygodniu nowej kampanii. Na wejście zdobył bramkę, a jego ekipa pokonała Florida Panthers 3:2.

Sidney Crosby na jakiś czas wypadł ze składu Pittsburgh Penguins. Lekarze zdiagnozowali dziś u kapitana "Pingwinów" wstrząśnienie mózgu.

Reprezentacja Kanady zdobyła Puchar Świata. Hokeiści z kraju klonowego liścia w drugim meczu finałowym pokonali zespół Europy 2:1, choć do 58 minuty przegrywali. Dla Kanady to szóste w historii zwycięstwo w tym prestiżowym turnieju.