
Wczoraj odbyła się ostatnia kolejka fazy play-out. W Tipsport Lidze utrzymały się zespoły z Liptowskiego Mikulaszu i Detvy, a Dukla Michalovce oraz HK Skalica dalej występować będą na zapleczu ekstraklasy.

Tappara Tampere pierwszym finalistą Liigi po czwartej wygranej z rzędu nad TPS Turku, przy czym trzykrotnie były to zwycięstwa zaledwie jednym golem, a dwa razy rozstrzygnięcie zapadało w dogrywce.

Dukla Trenczyn potrzebowała sześciu spotkań, żeby zakończyć rywalizację półfinałową z HKM Zwoleń i po 11 latach wjechać do finału ligi, gdzie już czekają na nich „Barany” z Bańskiej Bystrzycy.

Connor McDavid zdobywcą drugiego z rzędu Trofeum Arta Rossa, Aleksandr Owieczkin z siódmym w karierze Trofeum Maurice’a “Rocket” Richarda, Jonathan Quick po raz drugi z Trofeum Williama M. Jenningsa.

Kärpät Oulu znajduje się w połowie drogi do finału Liigi, a pomógł im w tym mocno Mikko Koivisto, który zdobył dwa z trzech goli meczu z IFK Helskinki. O krok od decydującej batalii jest Tappara Tampere.

Aron Chmielewski prawie w ogóle nie grał w tegorocznych play-offach czeskiej Tipsport Extraligi. Dziś wystąpił po raz pierwszy w rywalizacji półfinałowej, strzelił gola i otrzymał nagrodę dla najlepszego zawodnika Oceláři Trzyniec, a jego zespół awansował do finału.

Trenczyńskiej Dukli po wczorajszej wygranej w Zwoleniu 3:2 brakuje już tylko jednego zwycięstwa, żeby dołączyć do Bańskiej Bystrzycy i rozpocząć rywalizację o miano najlepszej ekipy słowackiej ligi.

Znamy już pierwszego tegorocznego finalistę. Będzie nim obrońca mistrzowskiego tytułu czyli Kometa Brno. W drugim półfinale rywalizacja staję się coraz bardziej zacięta, bo Hradec Kralove ma już tylko jeden mecz straty do zespołu z Trzyńca.

Dokładnie 3 minut i 20 sekund potrzebował Kristian Kuusela żeby skompletować trzy asysty w meczu Tappary z TPS Turku, wygranym przez zespół z Tampere 3:0. „Topory” prowadzą już 2-0 w serii półfinałowej.

Dotychczasowi ekstraligowcy z Liptowskiego Mikulaszu i Detvy odparli ataki Dukli Michalovce i HK Skalica, zachowując swoje miejsca w szeregach Tipsport Ligi, co stało się faktem na dwie kolejki przed końcem fazy play-out.
Szkoleniowiec JKH GKS-u Jastrzębie Robert Kaláber skorzystał z zaproszenia swojego kolegi Juraja Dušički i poprowadzi na turnieju w Kapsztadzie reprezentację Bułgarii w Mistrzostwach Świata trzeciej dywizji.

Za nami kolejne starcia w półfinałowej serii pomiędzy Kometą Brno, a Skodą Pilzno. Jakie miały one przebieg? Przede wszystkim były bardzo wyrównane. Dzisiaj na lód wraca Oceláři Trzyniec, które zagra w Hradec Kralove i reszta zainteresowanych grą w przyszłym sezonie w Tipsport Extralidze.

Czas ucieka, a rywalizacja HKM-u Zwoleń z Duklą Trenczyn nie przynosi, póki co, żadnych rozstrzygnięć. Po czterech pojedynkach jest remisowo, a niewykluczone że kibice obejrzą w tej parze wszystkie siedem spotkań.

Tappara Tampere rozpoczęła półfinały od wyjazdowej wygranej w Turku 3:2 po dogrywce. Henrik Haapala zdobył gola wyrównującego i wygrywającego, co sprawiło, że został bohaterem tego spotkania.

Dukla Trenczyn wykorzystała atut gry na własnym lodowisku i objęła prowadzenie w półfinale z HKM Zwoleń 2-1. Dziś odbędzie się czwarty mecz tej serii.

HC´05 iCLINIC Bańska Bystrzyca to pierwszy finalista tegorocznego play-offu w Tipsport Lidze. Popularne „Barany” wyeliminowały w serii półfinałowej mistrza sezonu zasadniczego, HK Nitra.

Za nami kolejne półfinałowe starcia pomiędzy najlepszą czwórką tegorocznych drużyn Tipsport Extraligi. Na dole kolejne cztery zespoły walczą o pozostanie lub awans do ligi w przyszłym sezonie. Jak się okazuję nie zawsze warto być faworytem. Dlaczego? Odpowiedź poniżej.

Bańska Bystrzyca prowadzi już 3-0 w serii półfinałowej z HK Nitra. Wczoraj popularne „Barany” wygrały na swoim lodowisku 6:3, a dziś odbędzie się tam czwarte starcie pomiędzy tymi zespołami.

HKM Zwoleń nie zdołał zapewnić sobie dwumeczowego prowadzenia, grając na swoim lodowisku. Po rzutach karnych wygrała Dukla Trenczyn, która wyrównała stan rywalizacji na 1-1.

Jego kontuzja w ostatnim meczu doprowadziła do bójki na tafli. Uraz Scottie'ego Upshalla jest na tyle poważny, że oznacza dla niego koniec sezonu.