
Reprezentacja Polski przygotowuje się do turnieju EIHC, który w najbliższy weekend zostaje rozegrany na Jantorze. Rywalami biało-czerwonych będą Włosi, Kazachowie i Węgrzy.

Reprezentacja Włoch rozpoczęła przygotowania do weekendowego turnieju EIHC w Katowicach. W składzie Italii doszło do zmiany.

Potwierdzają się informacje, które podawaliśmy w grudniu. Już w piątek w Janowie pojawi się były bramkarz reprezentacji Szwecji.

Richard Jenčík z HC Koszyce strzelił gola dającego zwycięstwo jego drużynie w Detvie, a Patrik Svitana z HK Poprad dał swojej drużynie prowadzenie 2:1 w wygranym meczu z Żyliną.

Zmiany w kadrze na turniej EIHC w Katowicach musiał dokonać selekcjoner reprezentacji Węgier Jarmo Tolvanen. Powołanie od Fina otrzymał absolutny debiutant.

Zespół Nowych Zamków w szaleńczej końcówce wyrównał straty w meczu z liderem HK Nitra, później w konkursie karnych zapewnił sobie zwycięstwo, którego ojcem śmiało można nazwać Eduarda Šimuna.

Katowice są dla tego napastnika szczególnym miastem. Dwa lata temu był w nim najlepszym strzelcem swojego zespołu, wrócił przed rokiem i teraz znów zagra w stolicy województwa śląskiego.

Piąte z kolei zwycięstwo odniosła ostatnia drużyna w tabeli HC 07 Detva. Zespół ten przeszedł prawdziwą metamorfozę i jest postrachem dla wszystkich ekip słowackiej ekstraklasy.

Aż osiem transmisji w lutym przeprowadzi TVP Sport. Kamery Telewizji Polskiej pokażą zarówno mecze ligowe, jak i reprezentacyjne.

Klub HC Davos organizuje w lutym silnie obsadzony klubowy turniej towarzyski, w którym oprócz gospodarzy wystąpią Mietałłurg Magnitogorsk, Dinamo Ryga i HC Oceláři Trzyniec.

Vladimir Luka to napastnik znany polskim kibicom głównie z gry w Zagłębiu Sosnowiec. Obecnie zawodnik reprezentuje barwy czeskiej Poruby, z którą walczy o awans do pierwszej ligi. Po wczorajszym pojedynku z Opawą rozmawialiśmy z Czechem o możliwości gry jego zespołu w polskiej lidze.
Dobra ostatnimi czasy postawa hokeistów Nitry została nagrodzona i zespół ten doczekał się wejścia na fotel lidera po tym jak punkty straciła Bańska Bystrzyca w meczu z ostatnim w tabeli HC 07 Detva.

Wielkie hokejowe emocje w Katowicach coraz bliżej. W serwisie kupbilet.pl ruszyła sprzedaż wejściówek na turniej EIHC o Puchar im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, który odbędzie się od 16 do 18 lutego 2018 roku. Rywalami reprezentacji Polski na lodowisku Jantor będą reprezentacje Kazachstanu, Węgier i Włoch.

Wielkie wydarzenie odbyło się w sobotę na lodowisku w Libercu. W jednym meczu naprzeciwko siebie stanęły dwie "legendy" czeskiego hokeja, Jaromír Jágr i Petr Nedvěd.
Od wczoraj nastał w kraju Helwetów czas reprezentacji narodowej w związku ze zbliżającymi się Igrzyskami Olimpijskimi. W piątek i sobotę rozegrane ostatnie mecze w NLA, a w niedzielę finałowy mecz Pucharu Szwajcarii, który zdobyła drużyna SC Rapperswil-Jona Lakers.

Hokeiści z Detvy spotkali się u siebie w bezpośrednim boju z HC Poprad, a konkluzja po jego zakończeniu jest taka, że gospodarze mają już trzy wygrane z rzędu, natomiast goście od pięciu spotkań nie zaznali uczucia wygranej.

Zanim zaczniecie pisać mi w komentarzach że “i tak był wielki”, “co z tego, szacunek za to co zrobił” i inne tego typu teksty. Ja o tym wszystkim wiem, do wszystkiego mam respekt i ze wszystkimi komplementami co do bohatera artykułu się zgadzam. Odniosę się jednak w tym tekście do pewnego bajkowego patosu, który wszyscy chcieliśmy zobaczyć wcielony w życie. Do bajkowej historii Jaromira Jagra niezniszczalnego gościa, który mówi, że chce grać do 50. roku życia. Gdzieś tam każdy z nas chciał widzieć Jagra jeszcze raz w walce o tytuł, widzieć go jako niezmordowanego profesora coraz to nowych pokoleń zawodników.

Za kilkanaście dni będzie reprezentował swój kraj na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu. Póki co popisał się fenomenalnym golem w stylu lacrosse w swojej krajowej lidze.
„Tygrysy” z Langnau już pukają do drzwi z napisem „najlepsza ósemka ligi”. Wczoraj wygrali mecz z Davos 2:1, a na skutek potknięcia Servette Genewa zrównali się z tą ekipą punktami i mają wszelkie argumenty by atakować wyższe pozycje.

Hokeiści PGE Orlika Opole przegrali z GKS-em Tychy 3:6 i tym samym mają pięć punktów straty do upragnionej "szóstki". Już po 12 minutach tyszanie prowadzili czterema bramkami i dzięki dzisiejszemu zwycięstwu pewnie wygrali sezon zasadniczy.