
Klub Skellefteå AIK, z którym GKS Tychy zmierzy się w Hokejowej Lidze Mistrzów, przedłużył kontrakt z jedną ze swoich największych legend. Mimo że wcześniej oficjalnie obie strony informowały o zakończeniu rozmów.

W pierwszym odcinku przeglądu transferowego w najwyższej klasie rozgrywkowej kraju aktualnych mistrzów świata przyjrzeliśmy się transakcjom, które zdarzyły się do połowy czerwca. Od tego czasu wydarzyło się w SHL kilka ciekawych ruchów, które warto odnotować.

Prawie trzy lata przed trzema różnymi sądami trwał proces hokeisty oskarżonego za brutalny faul na lodzie. Dziś zawodnik został ostatecznie skazany przez Sąd Najwyższy.

Hokejowy klub musiał się tłumaczyć wobec kibiców po tym jak dość przypadkowo został powiązany ze sprawą deportacji nielegalnych imigrantów.

W trakcie jego kariery nikt w NHL nie stoczył więcej pięściarskich pojedynków. Jared Boll już więcej jednak bić się nie będzie, bo właśnie ogłosił pożegnanie z zawodowym hokejem.

Już bez jednego z najlepszych graczy w swojej historii zagra w najbliższym sezonie rywal GKS-u Tychy w Hokejowej Lidze Mistrzów.

"Byłoby fajnie być częścią polskiego hokeja z wizją osiągnięcia kiedyś w przyszłości awansu do elity Mistrzostw Świata" - mówi w wywiadzie dla Hokej.Net dwukrotnie wybierany Trenerem Roku w Szwecji Roger Melin, który niedawno wyraził zainteresowanie prowadzeniem reprezentacji Polski.

Klub Skellefteå AIK, z którym GKS Tychy zmierzy się w Hokejowej Lidze Mistrzów, właśnie publicznie ogłosił informację o swoich sporych problemach.

Młody hokeista zmarł nagle zaledwie dzień po swoich urodzinach. Miał 23 lata.

Aż dziewięć klubów z czternastu jakie liczy szwedzka SHL oddało w bieżącym okresie transferowym swoich zawodników do klubów NHL, co sprawia, że szwedzką ekstraklasę śmiało można nazywać europejskim przedsionkiem tej ligi.

Dwukrotnie był wybierany najlepszym trenerem szwedzkiej ligi, a w ubiegłym sezonie pokonał Cracovię w rozgrywkach Hokejowej Ligi Mistrzów. Teraz doświadczony szkoleniowiec mówi, że chciałby kiedyś poprowadzić... reprezentację Polski.

Ile można zyskać finansowo na zdobyciu mistrzostwa świata? Nic. Co więcej, można naprawdę dużo stracić, o czym przekonali się w tym roku Szwedzi.

Najbardziej wartościowy zawodnik sezonu, najlepszy debiutant, najlepszy napastnik, najskuteczniejszy hokeista sezonu zasadniczego…..te wszystkie tytuły trafiły w ręce nastolatka Eliasa Petterssona z Växjö Lakers.

W weekend rozstrzygnęła się sprawa mistrzostwa SHL, które w niezwykle łatwy sposób wpadło w ręce zespołu Växjö Lakers, który nie miał najmniejszego problemu z pokonaniem swoich finałowych oponentów w którymkolwiek z czterech meczów w serii.

Växjö Lakers wygrali kolejny mecz finału do zera, co oznacza, że ich bramkarz Viktor Andrén nie zaznał jeszcze bólu wyciągania krążka z siatki. Robert Rosén rządzi i dzieli w ataku. Uczestniczył w każdej akcji bramkowej swojego zespołu.

Wskok do lodowatej wody potrafi być szokiem dla organizmu, a takiego właśnie wstrząsu doznali zawodnicy Skellefteå AIK w pierwszym meczu finałowym, ulegając „Jeziorowcom” z Växjö aż 0:7.

Skellefteå AIK pokonała w serii 4-2 Djurgården Sztokhom i po raz siódmy w ostatnich ośmiu latach zameldowała się w wielkim finale SHL, gdzie czeka na nią ekipa Växjö Lakers.

30 kwietnia telewizje C more i TV12 w specjalnym programie ogłoszą komu zostaną przyznane nagrody indywidualne za sezon 2017/18. Kto jest nominowany? Kto ma szanse zostać tym „naj”?

Niemal tradycyjnie już w Polsce po zakończeniu sezonu nie wiemy niczego na temat kolejnych rozgrywek naszej ekstraklasy. Nie wiadomo ile drużyn wystąpi, jaki będzie format rozgrywek, o terminarzu nie wspominając. Oto, jak to się robi w kraju mistrzów świata...

Djurgården Sztokholm wygrał u siebie 2:1 ze Skellefteå AIK przedłużając rywalizację półfinałową o co najmniej jeszcze jeden mecz. Patrik Lundh miał udział przy każdej bramce swojego zespołu, zostając bohaterem spotkania.