
Obrońca Tempish Polonii Bytom David Turoň we wczorajszym przegranym z GKS Tychy spotkaniu zdobył gola i zaliczył asystę. – Zabrakło czasu i szczęścia, żeby wyrównać. W "Stodole" będzie inaczej – twierdzi czeski defensor.

- Zbyt łatwo tracimy gole, a mamy trudności z ich zdobywaniem. Musimy popracować nad tym mentalnie - ocenił trener Comarch Cracovii Rudolf Roháček po wygranej 4:3 z TatrySki Podhalem Nowy Targ w spotkaniu numer dwa półfinału mistrzostw Polski.
Hokeiści Comarch Cracovii zrealizowali plan i wygrali po raz drugi z drużyną z Nowego Targu. Wynik rozstrzygał się do ostatnich minut, a duża w tym zasługa Marisa Jucersa, który obronił, aż 45 strzałów na swoją bramkę.

W drugim spotkaniu śląskiego półfinału GKS Tychy pokonał Tempish Polonię Bytom 3:2. Podopieczni Jiříego Šejby prowadzą w serii 2:0, a w weekend rywalizacja przeniesie się do Bytomia.

– Myślę, że nie zagraliśmy złego meczu. Mogliśmy wykorzystać kilka błędów rywala, wtedy gra i wynik mógłby wyglądać inaczej – powiedział Ondřej Raszka, bramkarz Tempish Polonii Bytom. Jego zespół rozpoczął półfinałową rywalizację z GKS Tychy od porażki 0:3.

Comarch Cracovia pewnie zwyciężyła TatrySki Podhale Nowy Targ 7:3, a jedną z bramek zdobył Adam Domogała. 24-letni napastnik mistrzów Polski w 57. minucie położył bramkarza Mārisa Jučersa na lodzie i efektownym strzałem ustalił wynik spotkania.

Sekretarz Generalny Polskiego Związku Hokeja na Lodzie zwrócił się do Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie z prośbą zwiększenie ilości kontroli antydopingowych w rundzie finałowej PHL.

Po pierwszym spotkaniu półfinałowym w Tychach spotkaliśmy Michala Belicę. Słowacki napastnik w latach 2002-2007 zdobył cztery medale z GKSem Tychy. - Nie wiem, ile lat już nie byłem na meczu w Polsce, ale wyglądało to bardzo ciekawie - powiedział.

W pierwszym półfinałowym spotkaniu aktualni mistrzowie Polski hokeiści Comarch Cracovii pokonali TatrySki Podhale Nowy Targ 7:3. Decydująca była pierwsza tercja, gdzie najpierw dwa razy prowadzili goście aby później w przeciągu ośmiu minut gospodarze zdobyli cztery gole.
W pierwszym meczu śląskiego półfinału play-off GKS Tychy pokonał Tempish Polonię Bytom 3:0. Bramki dla trójkolorowych zdobyli Jaroslav Kristek, Bartłomiej Jeziorski i Josef Vitek.

Selekcjoner reprezentacji Wielkiej Brytanii Pete Russell powołał kadrę na kwietniowe mecze z Polską, które dla obu reprezentacji będą sprawdzianami przed udziałem w Mistrzostwach Świata.

W meczach półfinałowych będziemy świadkami lokalnych rywalizacji. Pierwszą parę tworzą drużyny ze Śląska, czyli GKS Tychy i Tempish Polonia Bytom, a drugą ekipy z Małopolski: Comarch Cracovia i TatrySki Podhale Nowy Targ. Kto awansuje do wielkiego finału? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do Mariusza Kiecy, olimpijczyka i komentatora TVP Sport.

Skrót czwartego meczu fazy play-out PHL. MH Automatyka Gdańsk pokonała na własnym lodowisku Nestę Mires Toruń 4:2 i objęła prowadzenie 3-1 w rywalizacji do czterech zwycięstw.
Sezon wkracza w decydującą fazę. Przed nami półfinały play-off, emocji z pewnością nie zabraknie. Po analizie małopolskiej pary, przyszedł czas na tę ze Śląska.

Hokeistki TMH Polonia Bytom i GKS Stoczniowiec Gdańsk spotkają się w finale Polskiej Ligi Hokejowej Kobiet. Bytomianki pokonały w rewanżowym półfinałowym meczu Atomówki Tychy 7:0 a Stoczniowiec ograł Naprzód Janów 5:2.

Polonia Bytom prowadzona przez sanockiego trenera Tomasza Demkowicza awansowała do półfinału mistrzostw Polski. W 1/4 pokonała 4:1 mającego wysokie aspiracje Orlika Opole. To duży sukces popularnego „Dymka”. Szkoleniowca, z którego jeszcze nie tak dawno temu zrezygnowano w rodzinnym Sanoku.

Sezon wkracza w decydującą fazę. Przed nami półfinały play-off, emocji z pewnością nie zabraknie.

Najskuteczniejszy austriacki hokeista play-offów EBEL nie wystąpi w kwietniu na Mistrzostwach Świata dywizji I grupy A w Kijowie, podczas których Austriacy będą m.in. rywalizowali z Polską.
– Ćwierćfinał z Unią był dla nas świetnym przetarciem przed półfinałem – mówi Damian Kapica, skrzydłowy Comarch Cracovii. „Pasy” w półfinale zagrają z TatrySki Podhalem Nowy Targ, z którym w tym sezonie jeszcze nie przegrali. Dla 24-letniego napastnika będzie to szczególny mecz, bo jest on wychowankiem „Szarotek”.

Przy rekordowej frekwencji PHL w tym sezonie – 2850 widzów, MH Automatyka odniosła trzecie zwycięstwo w fazie play-out. Od utrzymania dzieli ich tylko jedna wygrana, a w dzisiejsze zwycięstwo duży wkład miał Adrian Kastel-Dahl, który ustrzelił hat-tricka.