
Rzadko spotykane zakończenie miała seria rzutów karnych w klasyku dwóch wielkich europejskich firm. Sędziowie anulowali efektownego gola z powodu bardzo prostego błędu. - Nie pomyślałem o tym - skomentował gracz, który błąd popełnił. Decyzja oburzyła jednak hokeistę innego zespołu.

Niesamowity pościg przeprowadziła wracająca do elity reprezentacja Słowenii w swoim pierwszym meczu na Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Paryżu i Kolonii, ale ostatecznie nie mogła cieszyć się ze zwycięstwa.