
Mecz ligi KHL w rosyjskim Soczi został dziś przerwany z powodu zagrożenia atakiem dronów. Kibiców organizatorzy poprosili o znalezienie bezpiecznego schronienia.

Amerykański bramkarz, który występował w dwóch polskich drużynach, odważył się podpisać kontrakt z ukraińskim klubem. Już pierwszego dnia przeżył nalot dronów kamikadze.