
Po raz pierwszy w historii podjęcie działań przeciwko zmianom klimatu było dla klubów wymogiem do otrzymania licencji do gry w czołowej europejskiej lidze. Władze rozgrywek właśnie poinformowały o efektach tych starań.

„Jest tak zimno, ponieważ jest za ciepło” grzmią ostatnie memy związane z ociepleniem klimatu, które przynajmniej w Polsce ma chwilowo wolne. Inni grzmią, że to pogoda, a nie klimat i tak naprawdę przyjdzie nam dopiero zapłacić prawdziwą cenę za freon, lodówki, spaliny i węgiel. Jedno jest pewne - jesteśmy zgubieni, tylko trwa ustalanie wersji zdarzeń. Póki co jednak walka ze zmianą klimatyczną powoli dociera na lodowiska, które jak się okazuje przyczyniają się do obracania naszej planety w gorejące pustkowie albo siedlisko morderczych chorób. To akurat zależy od artykułu i portalu. W każdym razie lodowiska są złe, a my jesteśmy źli że na nich gramy i oglądamy mecze.

Od przyszłego roku jednym z warunków dopuszczenia klubu do rozgrywek będzie realizowanie wyznaczonych celów klimatycznych. Takie zasady przyjęła jedna z czołowych europejskich lig.