
Wielkie emocje wywołała decyzja sędziowska podjęta w przedostatniej minucie trzeciej tercji, która znacząco wpłynęła na wynik. Nie wytrzymał nawet komentator telewizyjny, który nazwał ją "absolutnie skandaliczną".

Alan Łyszczarczyk asystował w kolejnym meczu dwóch najlepszych drużyn konferencji zachodniej ECHL.