
Tej nocy polskiego czasu w Buffalo odbyła się pierwsza runda draftu NHL. Pierwsze numery nie okazały się zaskoczeniami, a wybór gracza z "jedynką" ogłosił gwiazdor pop Justin Bieber.

Mathew Barzal był szybszy od Connora McDavida, Shea Weber znów strzelał najmocniej, a na lodzie w St. Louis pojawił się nawet... "Justin Bieber". Tak wyglądał konkurs umiejętności przy okazji weekendu gwiazd najlepszej ligi świata.