
Jack Eichel rok temu w atmosferze konfliktu odchodził z Buffalo. Ostatniej nocy wrócił do miasta, w którym jest dziś najbardziej znienawidzonym hokeistą i rozegrał fantastyczny mecz, prowadząc Vegas Golden Knights do kolejnego zwycięstwa.

Zespół Washington Capitals po raz trzeci z rzędu pokonał New York Islanders. Grając bez kontuzjowanego Aleksandra Owieczkina, ale po raz pierwszy w tym sezonie u siebie z publicznością, "Stołeczni" zwyciężyli 1:0, a mecz rozstrzygnął się już w 2. minucie.