
Jeden z najdziwniejszych goli tego sezonu padł ostatniej nocy w meczu ligi NHL. Lider formacji obronnej Detroit Red Wings w niezwykłych okolicznościach umieścił krążek... we własnej bramce.
Moritz Seider podpisał nową umowę z Detroit Red Wings. Będzie ona obowiązywać przez siedem i zagwarantuje niemieckiemu obrońcy solidne zarobki. Mowa o prawie 60 milionach dolarów.

Obrońca Moritz Seider z Detroit Red Wings wzmocni niemieckich hokeistów na Mistrzostwach Świata w Rydze i Tampere. Poinformował o tym na stronie Niemieckiej Federacji Hokeja jej dyrektor sportowy, Christian Künast. W kadrze Niemiec nie brakuje też polskich akcentów.

Klub New Jersey Devils tym razem nie zaskoczył swoim wyborem z numerem 1 draftu NHL. Tej nocy w Vancouver władze "Diabłów" zdecydowały się na Jacka Hughesa. Z "dwójką" New York Rangers wybrali rewelację majowych Mistrzostw Świata Kaapo Kakko.