
To nie było zwykłe wykluczenie podczas meczu. Tym razem "karę meczu" otrzymała... klubowa maskotka. - Nie chcemy promować takiej hokejowej kultury - mówi o jej zachowaniu dyrektor rozgrywek.

Gdańszczanie przed własną publicznością postawili kropkę nad "i". Gospodarze zaaplikowali pięć bramek z czego dwie i to w odstępie 36 sekund, obie te bramki zdobył Hampus Falk. Przy okazji tego meczu został ustalony rekord frekwencji, który wynosi teraz 3100 widzów.