
Hokeiści Nottingham Panthers pokonując 4:0 GKS Katowice, zapewnili sobie przepustkę do gry w wielkim finale Pucharu Kontynentalnego. Spory udział w zwycięstwie swojej drużyny miał Tim Doherty. Choć Kanadyjczyk dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, to w roli bohaterów stawiał swoich kolegów z defensywy, którzy jego zdaniem mieli największy wpływ na odniesione zwycięstwo.

Za nami pierwszy dzień rozgrywek w Nottingham. Inauguracyjne spotkania obfitowały w bramki, jednak nie przyniosły niespodzianek. Faworyci udanie weszli w turniej notując pewne wygrane. Herning Blue Fox 4:1 pokonał Ducs d'Angers, a Nottingham Panters 4:0 HK Mogo. GKS Katowice pauzował i do gry przystąpi dzisiaj.

W czwartek ruszy rywalizacja o Puchar Kontynentalny. Na zdjęciach i rolkach zamieszczonych przez GKS Katowice można dopatrzyć się kardynalnego błędu organizatorów turnieju, którzy w nieprawidłowy sposób wywiesili polską flagę.

Po raz czwarty w swojej historii i trzeci raz z rzędu, GKS Katowice wystąpi w Turnieju Finałowym Pucharu Kontynentalnego. Wicemistrzowie Polski zostali przydzieleni do grupy niebieskiej, gdzie rywalizować będą z łotewskim HK Mogo oraz gospodarzami imprezy - Nottingham Panters.