
Prawdziwymi "twardzielami" na lodzie są nie tylko hokeiści. Tym razem niezwykłą odpornością na ból wykazał się sędzia, który dokończył prowadzenie spotkania mimo zwichnięcia barku.

Patryk Wronka, mimo zwycięstwa jego ekipy, nie zapisze wczorajszego meczu do najbardziej fartownych. Doznał on bowiem urazu, który wyklucza go z gry na dłuższy okres.