Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Automatyka grała do końca, zabójcze przewagi mistrzów

Automatyka grała do końca, zabójcze przewagi mistrzów

Hokeiści MH Automatyki Gdańsk przegrali po dogrywce z GKS-em Tychy 2:3. Gospodarze do końca walczyli o punkty i udało im się wyrównać w 58. minucie. Ale aktualny mistrz Polski świetnie rozgrywał przewagi.

W poprzednim sezonie mecze pomiędzy gdańszczanami i tyszanami były bardzo zacięte i wyrównane. Tym razem nie było inaczej. Trójkolorowi musieli się sporo napocić, by wywieźć znad Bałtyku dwa punkty.

W 8. minucie na prowadzenie gospodarze otworzyli wynik spotkania, a na listę strzelców jako pierwszy wpisał się Josef Vitek, który ma na swoim koncie grę w piwnym mieście.

Taki wynik utrzymał się do końcówki drugiej odsłony. Wówczas okres gry w przewadze na bramkę zamienił Gleb Klimienko. Mistrzowie Polski w tym elemencie byli dziś zabójczo skuteczni. Dość powiedzieć, że wykorzystali trzy z pięciu takich okresów.

Oprócz Klimienki w przewagach trafili też Adam Bagiński na 2:1 oraz Tomáš Sýkora na 3:2. Trafienie słowackiego skrzydłowego dało gościom dwa punkty.


Po meczu powiedzieli:

Andrej Husau, trener GKS-u Tychy: - Dobry, szybki mecz z obu stron. Już na rozjeździe widziałem, że gdańszczanie wyglądają dobrze. Po drugiej bramce trochę przestaliśmy grać, ale pokazaliśmy charakter i dziękuję chłopakom za to, że zagrali do końca. Gospodarze zagrali dziś bardzo agresywnie i czekamy na nich u siebie.

Marek Ziętara, trener MH Automatyki: - Jeśli trener mistrzów Polski mówi, że to był dobry mecz, to co więcej można dodać? Podjęliśmy rękawicę z dużo mocniejszą od nas ekipą. W dogrywce górę wzięła jakość zawodników, podobnie w takich elementach jak gra w osłabieniu. W starciu z takim rywalem nie można pozwalać sobie na kary. W grze pięciu na pięciu wyglądaliśmy bardzo dobrze taktycznie, byliśmy zdyscyplinowani. Kilka reakcji w końcówce meczu było niepotrzebnych, ale ten punkt jest dla nas bardzo cenny i jestem zadowolony z tego, co pokazali moi zawodnicy. Cieszę się, że wypaliła nasza zagrywka va banque z wycofaniem bramkarza. To było dobre spotkanie



MH Automatyka Gdańsk - GKS Tychy 2:3 d.(1:0, 0:1, 1:1, d. 0:1)
1:0 - Josef Vítek - Konstantin Tieslukiewicz, Jegor Rożkow (07:28),
1:1 - Gleb Klimienko - Michael Cichy, Bartłomiej Pociecha (39:41, 5/4),
1:2 - Adam Bagiński - Jarosław Rzeszutko, Andrij Michnow (42:46, 5/4),
2:2 - Mateusz Danieluk - Konstantin Tieslukiewicz, Szymon Marzec (58:10, 5/4),
2:3 - Tomáš Sýkora - Andrij Michnow, Gleb Klimienko (61:19, 4/3).

Sędziowali: Paweł Meszyński (główny) - Daniel Lipiński, Patryk Kasprzyk (liniowi).
Minuty karne: 10-16.
Strzały: 56-36.
Widzów: 1500.

MH Automatyka: Witkowski - Ałeksiuk, Malý; Steber, Polodna (4), Danieluk - Tieslukiewicz, Dolny (2); Vitek, Rożkow, Stasiewicz - Kantor (4), Pastryk; Strużyk, Pesta, Marzec - Lehmann, Nowak; Rompkowski, Smal, Szczerbakow.
Trener: Marek Ziętara.

GKS Tychy: Murray - Pociecha, Ciura; Sýkora, Komorski, Michnow - Bryk, Górny (4); Gościński (2), Rzeszutko, Bagiński - Kotlorz, Novajovský (2); Klimenko, Cichy (8), Szczechura - Dorofiejew, Kolarz; Jeziorski, Galant, Kogut.
Trener: Andrej Husau.


Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe