Reprezentacja Polski od zwycięstwa rozpoczęła dwumecz z Węgrami w Budapeszcie. Biało-czerwoni w pierwszym pojedynku rozprawili się z Węgrami 4:0, a dwie z tych bramek zdobył Szymon Kiełbicki.
Bramkarski mur i cierpliwość w ofensywie
Pierwsza tercja nie przyniosła bramek, ale nie brakowało w niej emocji. Obie drużyny stworzyły sobie sytuacje, jednak to bramkarze byli na pierwszym planie. Kieler kilkukrotnie ratował Polaków w trudnych momentach, popisując się refleksem i świetnym ustawieniem. Z drugiej strony Bence Balizs również nie dawał się zaskoczyć, dzięki czemu wynik długo pozostawał bezbramkowy.
Polacy grali cierpliwie, konsekwentnie budując akcje ofensywne. Widać było, że zespół trenera Pekki Tirkkonena nie zamierza forsować tempa na siłę, tylko czeka na odpowiedni moment.
Przełamanie i kontrola meczu
Druga tercja przyniosła długo wyczekiwane gole. Wynik otworzył Alan Łyszczarczyk, który po składnej akcji znalazł się pod bramką i skutecznie wykończył podanie Kamila Wałęgi. Ten gol wyraźnie uspokoił grę Polaków.
Kluczowym momentem spotkania było trafienie Szymona Kiełbickiego w osłabieniu. Napastnik wykorzystał sytuację sam na sam i podwyższył prowadzenie na 2:0, co mocno podcięło skrzydła gospodarzom. Chwilę po tym trafieniu doszło do zmiany bramkarza w szeregach Węgrów i Bence Balizsa zastąpił Levente Hegedüs.
W trzeciej odsłonie gospodarze próbowali jeszcze wrócić do gry, ale Polacy kontrolowali przebieg spotkania. Kieler nadal spisywał się bez zarzutu, a defensywa skutecznie neutralizowała ataki rywali.
Końcówka należała już zdecydowanie do biało-czerwonych. Przy grze Węgrów bez bramkarza najpierw Kiełbicki trafił do pustej bramki, kompletując dublet, a chwilę później wynik ustalił Patryk Krężołek.
Po meczu została jeszcze rozegrana dodatkowa seria najazdów, w której triumfowali Polacy, wygrywając ją 2:0 po trafieniach Arona Chmielewskiego i Mikołaja Sytego.
Węgry - Polska 0:4 (0:0, 0:2, 0:2)
0:1 Alan Łyszczarczyk - Kamil Wałęga, Dominik Paś (21:43)
0:2 Szymon Kiełbicki (29:07, 4/5)
0:3 Szymon Kiełbicki - Aron Chmielewski (57:09 - do pustej bramki)
0:4 Patryk Krężołek - Kamil Wałęga (58:53 - do pustej bramki)
Rzuty karne: Sofron (-), Chmielewski (+), Hári (-), Kiełbicki (-), Schlekmann (-), Wałęga (-), András Mihalik (-), Syty (+), Keresztes (-), Łyszczarczyk (-)
Sędziowali: Krisztián Dósa, Daniel Rencz (główni) - David Szabó, Sebestyén Varjú (liniowi)
Minuty karne: 6-4
Strzały: 22-36
Widzów: 803
Węgry: B. Bálizs (od 30:23 L. Hegedüs) - R. Kiss, T. Ortenszky, P. Kiss, J. Hári, I. Sofron - G. Tornyai, G. Tóth, C. Erdély, L. Keresztes, A. Mihalik - O. Farkas (2), D. Horváth, G. Mihalik, G. Mattyasovszky, M. Schlekmann - G. Szivák, D. Nagy, N. Vertes, B. Páterka, C. Ambrus (4).
Trener: Gergely Majoross
Polska: M. Kieler - B. Pociecha, B. Ciura, S. Kiełbicki, K. Wałęga (2), P. Krężołek - K. Górny, M. Naróg, P. Wronka, D. Paś, A. Łyszczarczyk - M. Bryk, O. Bizacki, A. Chmielewski, C. Mroczkowski (2), S. Brynkus - E. Schafer, J. Wanacki, K. Maciaś, M. Syty, M. Michalski.
Trener: Pekka Tirkkonen
Czytaj także: