Bramkarz reprezentacji Polski na wylocie z klubu! Nie kryje żalu. "Mam z tym problem"
John Murray nie wyobrażał sobie końca udanej przygody w GKS-ie Katowice w takiej formie. Menadżer oraz sam zawodnik mają żal do sztabu szkoleniowego, który tuż przed sezonem zostawił utytułowanego bramkarza na lodzie.
Przez dwanaście lat gry w polskiej lidze John Murray tylko dwukrotnie, w zespole Orlika Opole, miał statystyki skuteczności obron poniżej 93%. W swojej karierze zdobył aż sześć mistrzostw Polski. Raz po złoto sięgnął z STS-em Sanok, trzykrotnie z GKS-em Tychy oraz dwukrotnie z GKS-em Katowice. Zdobył także dwa srebra z GKS-em oraz brąz z tyszanami.
38-letni bramkarz przez ostatnie cztery sezony występował w GKS-ie. W każdym z nich był czołową postacią drużyny. Potrafił przygotować świetną formę na najważniejszą fazę sezonu, czyli play-offy. W nich zawsze bronił ze skutecznością oscylującą w granicach 93 procent.
Wydawało się, że po udanym kolejnym sezonie w Katowicach działacze zaproponują kontrakt na kolejny sezon doświadczonemu golkiperowi. Jednak długo zwodzili zawodnika i menadżera, a ostatecznie zdecydowali się szukać młodego bramkarza w Finlandii.
Dla "Jaśka Murarza" czas leci nieubłaganie, a pozycja bramkarza w europejskich drużynach w większości jest już dawno obsadzona. Czy taka decyzja mogła zostać podjęta wcześniej przez sztab szkoleniowy klubu? Właśnie do tego ma żal menadżer zawodnika.
- To prawda. Wczoraj dostałem informację, że klub nie będzie dalej zainteresowany Johnem. Z naszej strony nie ma problemu z tym, że klub nie jest zainteresowany, bo ma do tego prawo. Ale ten timing, kiedy się o tym dowiedziałem, to naprawdę pięć minut przed rozpoczęciem sezonu. I naprawdę nie jest łatwo znaleźć teraz miejsca dla bramkarza w Polsce albo za granicą. To nie jest zawodnik z pola, gdzie jest 18-20 miejsc, tylko maksymalnie jedno czy dwa. Większość klubów, do których dzwoniłem od wczoraj, jak szukali bramkarza, to już podpisali kontrakty w maju.
Problem dla agenta i samego hokeisty ma stanowić nie sam fakt, lecz moment podjęcia i przekazania takiej decyzji.
- I dlatego z tym timingiem mam naprawdę problem. Miałem parę propozycji dla Johna, ale John chciał zostać w GKS-ie, również zakończyć karierę i powoli zająć się trenowaniem bramkarzy. Dla zawodnika, który wygrał dwa mistrzostwa i wicemistrzostwa, przegrywając w siódmym meczu obydwa w czterech latach spędzonych w GKS-ie, sądzę, że należy się troszeczkę szacunku i ludzkości od sztabu trenerskiego GKS-u - dodał Omasta.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
lauri
czyżby powrót na stare śmieci do sanoka..? Czy jednak po znajomosci epilog w krakowie.. ;)
1946KSUnia
Fajnie by było jakby dołączył do choćby Sanoka czy Krakowa. Bramkarz, który z pewnego poziomu nie schodzi a i tym drużynom przydała by się solidna jedynka
narut
ostro - ale jak piszecie - aby znalazł angaż u nas gdzieś jeszcze trochę pograł...
Andrzejek111
Nie powinien być zaskoczony.Lata uciekają,na jedynkę za stary,na dwójkę za drogi.
pepe1980
Andrzejek ale Ty jesteś głupi jak but z którego wystaje słoma.Czytaj ze zrozumieniem tu chodzi o to że nie poinformowali go wcześniej zarząd i sztab trenerski,zachowali się jak śmiecie a nie ludzie i teraz bedzie miał problem ze znalezieniem klubu.
Hajnel
GKSa potrzebuje nowego bramkarza i to było widać już w poprzednim sezonie w tym było nie lepiej, z całym szacunkiem do Johna lata lecą a Kieler pokazał iż nie jest gorszy i gdyby dostał więcej minut byłby pewnie lepszy. GKSa potrzebuje dobrego trenera bramkarzy i szkoda że nikt tego nie zaproponował Johnowi bo z jego doświadczeniem byłby świetnym trenerem. Dzięki za grę i przyczynienie się do zdobycia dwóch tytułów mistrzowskich.
Hokejowy1964
John wielkie dzięki za 2 Majstry i Více Majstry. Bez Ciebie nie byłoby tych sukcesów. To że Klub w ten sposób, po tym co dla nas John zrobił, pozostawiam bez komentarza....tak się nie robi.
Domin55
Myślałem że takie rzeczy tylko w Cracovii.
sebred22
No słabe to słabe
fruwaj
Po tym klubie niczego dobrego nie można się spodziewać... Potoczna nazwa klubu do czegoś zobowiązuje 😉
defcom
fruwaj - po takim m.a.t.o.l.e jak ty również. Cóż, tak to jest jak fruwaju jak zamiast przynajmniej mózgu wielkości orzeszka masz tunel powietrzny między uszami.
Rafał Unia
Cóż można się spodziewać po cygańskim klubie, żenada i tyle w temacie
PanObiektywny
OCYGANILI Jaśka :)
kijek od szczotki
Sportowo zbliża się do końca kariery, ale jednak graczowi takiego formatu, reprezentantowi, za jego wkład w ostatnie sukcesy klubu, takiego numeru nie powinni robić.
Hajnel
A jak taki zawodnik w sezonie po podpisaniu kontraktu dostaje dziwnej ochoty na zmianę klubu to pewnie jest ok.
Prorok
Spróbujmy jeszcze raz, tylko u nas? Konkurencja już wczoraj o tym pisała. Znowu komentarz zostanie usunięty czy już całe konto zostanie zablokowane, pozdrawiam cały zespół hokej.net :)
J_Ruutu
To nie wiesz ze prawda w oczy kole? :)
Beta
Proroku w art o Leszku Laszkiewiczu tez usunięto moje komentarze nawet ten w którym napisałam ze daje sobie spokój na jakiś czas z hokej netem
Guzik
Niestety ten portal od ostatniego sezonu naprawdę zszedł na psy... Artykuły typu "pudelek" to (niestety) norma...
Ale wiesz jak jest, na klepie podali informacje, a tu dali artykuł - dlatego "tylko u nas!!!"
Brakuje jeszcze "pływającego" paska na czerwono po wejściu na stronę HN o tym artykule :D
tomek-gks
Ocyganili go !
A tak zachwalał giekse po odejściu z Tychów
Super Mario
Klub dywanowy to nie ma się co dziwić. 😂😂
Uruk_Hai
Ja bym powiedział, że tak się robi w Polsce. W zakładzie pracy też wszyscy wiedzą kogo chcą zwolnić tylko nie ten, którego zwolnią. Zwolnienia przez telefon. Niektórzy co bardziej sławni dowiadują się z gazet, że zostali zwolnieni. Pamiętacie jak zwolniono Beenhakkera w piłce kopanej? Brakuje osobowości wśród włodarzy klubów. Najczęściej to kombinatorzy i prostacy z pędem do dorobienia się kosztem klubu. I co? Od takich ludzi oczekujecie klasy?
szop
lepiej nie można bylo tego ująć
jastrzebie
Bramkarz Kosowski z JKH też był źle potrakrowany przez GKS.
Beta
ale to była inna sytuacja niż tutaj
Kosowski sam odszedł a że tacy zawodnicy sami sobie zamykają powrót to nie jest to samo
z drugiej strony woda sodowa uderzyła do głowy i nie jest to tylko moja opinia
sethmartin
Murzyn zrobił swoje....niech Murzyn wyp......!! To cec[****] nie tylko "maluczkich" pseudo-działaczy. taki los.