Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
Wielka legenda międzynarodowego hokeja obawia się objęcia przez kobietę jednego z najwyższych stanowisk we władzach Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF). Wśród kandydatów do tej posady jest Marta Zawadzka.
Na przełomie września i października na Teneryfie odbędzie się Półroczny Kongres IIHF, którego jednym z głównych zadań będzie wybór nowych władz federacji. Wybrany zostanie prezydent, który zastąpi odchodzącego ze stanowiska Luca Tardifa, a także wiceprezydenci, pozostali członkowie zarządu i członkowie poszczególnych komisji. Jak informowaliśmy w czerwcu, w wyborach weźmie udział Marta Zawadzka. Polka, która od dwóch kadencji wchodzi w skład zarządu federacji, tym razem będzie kandydowała nie tylko na kolejną kadencję w tej roli, ale także na stanowisko jednego z wiceprezydentów regionalnych, którzy w IIHF odpowiadają za poszczególne regiony świata - Azję, Europę i Afrykę oraz Ameryki i Oceanię. Wśród kandydatów na wiceprezydenta regionalnego znalazły się dwie kobiety - oprócz Zawadzkiej także inna członkini zarządu IIHF i obecnie prezydentka Węgierskiego Związku Hokeja na Lodzie Zsuzsanna Kolbenheyer.
Głos w tej sprawie zabrał Wiaczesław Fietisow, legendarny rosyjski hokeista, który wyraził obawy co do objęcia stanowiska przez kobietę. Dwukrotny zdobywca Pucharu Stanleya i dwukrotny mistrz olimpijski, a obecnie także polityk putinowskiej partii Jedna Rosja, użył porównania do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która Rosjanom kojarzy się obecnie głównie z kolejnymi pakietami sankcji wprowadzanych przez Unię Europejską wobec Rosji za jej agresję zbrojną na Ukrainę.
- Jeśli z kobiet do władz wejdzie postać w typie von der Leyen, to można się spodziewać koszmaru - powiedział w rozmowie z rosyjską agencją informacyjną TASS. - Gorzej być nie może i nie ma co mieć oczekiwań.
Zgodnie ze statutem IIHF w 15-osobowym zarządzie federacji muszą znajdować się przynajmniej 3 kobiety i przynajmniej 3 mężczyźni. W gronie 30 osób kandydujących do zarządu jest 6 kobiet. Oprócz Zawadzkiej i Kolbenheyer także: Kanadyjka Katherine Henderson, Koreanka Susie Jo, Islandka Guðlaug IÞorsteinsdóttir i Turczynka Merve Tunalı.
Czytaj także:
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę
- Stało się! Jest decyzja w sprawie dopuszczenia Rosji i Białorusi do Mistrzostw Świata

Komentarze
Lista komentarzy
Karol9
Ruski ale ma rację wybór M.Zawadzkiej można porównać do wyboru U.von der Leyen obie pani mają podobny sposób działania.
Andrzejek111
Można się nawet z ruskiem sprzymierzyć , byleby przeciw UE.
szop
goń sie
NTjacek
Płeć nie ma tu nic do rzeczy ino to że pani Marta się do rządzenia w męskim hokeju nie nadaje.
Krynio1971
Oj ta biedna roZja, onuce mogą grać z Koreą Północną
jackoka
badania wykazały, że co trzecia kobieta jest tak samo j.e.b.n.i.e.t.a jak dwie pierwsze