Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Cichy znów pokazał klasę. „Ostatnie wypowiedzi trenera podziałały mobilizująco”

Cichy znów pokazał klasę. „Ostatnie wypowiedzi trenera podziałały mobilizująco”

Michael Cichy okazał się najskuteczniejszym graczem GKS-u Tychy w spotkaniu przedostatniej kolejki fazy grupowej HLM, w której mistrzowie Polski pokonali na własnym lodowisku HC Bolzano, dokonując rzeczy historycznej, bowiem to pierwsza wygrana zespołu z PHL w elitarnych rozgrywkach europejskich.

Zdobywca dwóch goli oraz asysty dla ekipy z „piwnego miasta” bezpośrednio po zakończeniu spotkania zrelacjonował jego przebieg w następujący sposób:–Uwierzyliśmy w siebie po tym jak wyszliśmy na prowadzenie w tym meczu. Okazało się, że nawet z takim rywalem można strzelić pierwszą bramkę i kontrolować przebieg spotkania. Tak właśnie zrobiliśmy i udało się.


Pierwsza bramka Cichego we wczorajszym spotkaniu to prawdziwy hokejowy majstersztyk pokazujący niebagatelne umiejętności tego zawodnika. Amerykanin z polskim paszportem ośmieszył wręcz Lelanda Irvinga, strzegącego bramki rywali, strzelając mu gola w niezwykle efektowny sposób, z kijem przełożonym pomiędzy nogi.

No tak, naprawdę fajna bramka, ale muszę podkreślić, że nie byłaby możliwa, gdyby nie świetne podanie od Alexa Sczechury. Oczywiście ten strzał sprawił mi wiele radości i nie będę ukrywał, że nie trenowałem takich uderzeń. Znalazłem się w sytuacji, w której mogłem skorzystać z tego typu zagrania i zaskoczyć bramkarza rywali, dlatego też zdecydowałem się na nie – skomentował swój popis 28-letni napastnik.


Trener tyskiej drużyny Andrej Husau na konferencji prasowej przed meczem z HC Bolzano nie pozostawił suchej nitki na zawodnikach zagranicznych swojej drużyny, zarzucając im słabe przygotowanie do sezonu oraz brak zaangażowania i skuteczności. Ta opinia dotyczyła również personalnie Cichego.

Oczywiście ostatnie słowa trenera podziałały mobilizująco, ale pamiętajmy, że to jest hokej, czasami starasz się bardzo, pracujesz ciężko, a i tak coś nie wychodzi. No ale nareszcie wszystkie elementy zgrały się w jedną całość i mamy to co chcieliśmy – wytłumaczył szczęśliwy z prestiżowej wygranej zawodnik.



Wychowanek juniorskiej ekipy Boston Bruins draftowany w 2009 roku przez Montreal Canadiens wskazywał na drzemiące w nim pokłady niespożytkowanych jeszcze możliwości, które chciałby pokazać trenerowi Husauowi.–Na pewno mogę dać więcej zespołowi niż to było do tej pory, zresztą to dotyczy każdego gracza naszej drużyny. Pracujemy w pocie czoła każdego dnia, a robimy to po to, żeby wciąż być coraz lepszymi.


Zapytany jakie przełożenie będzie miało prestiżowe zwycięstwo z faworyzowanymi mistrzami ligi EBEL na postawę tyskiej ekipy w krajowych rozgrywkach powiedział.–Historyczna pierwsza wygrana polskiej drużyny w rozgrywkach Ligi Mistrzów z pewnością podziała mobilizująco na nas i znajdzie swoje przełożenie w rywalizacji w PHL. Takie momenty budują i wierzę, że dobra passa dopiero się zaczyna.


Dwukrotnie najskuteczniejszy zawodnik polskiej ligi pokusił się o porównanie wczorajszego rywala, HC Bolzano z ekipami Skellefteå AIK i IFK Helsinki, z którymi tyszanie rywalizowali we wcześniejszych meczach bieżącej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów:–Podobny poziom do tego, który pokazali nasi poprzedni rywale. Styl gry dobrze znany mi z czasów występów w Ameryce Północnej. Twarda fizyczna walka o każdy krążek, o każdy metr lodowiska. Silni, dobrze zbudowani rywale. Bolzano to naprawdę dobra drużyna i czeka nas niezwykle ciężki mecz u nich w przyszłym tygodniu.


Na trybunach Stadionu Zimowego w Tychach był wczoraj szkoleniowiec reprezentacji Polski Tomek Valtonen, który obserwował zmagania tyskiej drużyny. Głównym celem jego wizyty była selekcja zawodników przed zaplanowanymi na przyszły miesiąc meczami w ramach bardzo silnie obsadzonego turnieju EIHC w Gdańsku. Cichy zapytany, czy po tak dobrym występie liczy na powołanie do kadry na zbliżający się turniej postanowił uniknąć odpowiedzi i cierpliwie oczekiwać na decyzję szkoleniowca.–Nie odpowiem na to pytanie ….czas pokaże, co się wydarzy.





Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe