Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Dobitne słowa prezesa JKH. Funkcjonują bez zadłużenia

fot: Jarosław Fiedor
fot: Jarosław Fiedor

JKH GKS Jastrzębie zakończył sezon z Pucharem Polski, a przed nim poważne wyzwanie finansowe. Jak podkreśla prezes Kazimierz Szynal, klub nie tylko utrzymuje stabilność, ale funkcjonuje bez zadłużenia i planuje kolejny sezon bez rewolucji.

Dla Jastrzębian miniony sezon był udany. Podopieczni Rafała Bernackiego niespodziewanie sięgnęli po Puchar Polski i mocno postawili się też w starciu o Superpuchar Polski.

Zdobyliśmy Puchar Polski, pozostawiając w pokonanym polu drużyny, które "na papierze" miały znacznie mocniejsze kadry. Superpuchar Polski także był w naszym zasięgu, wszak przegraliśmy pechowo dopiero po dogrywce z zespołem, który niedawno w wielkim stylu wywalczył mistrzostwo Polski. Nie byliśmy gorsi w starciu o Superpuchar, jednak wygrywa ten, kto strzela więcej goli... – podkreślił Kazimierz Szynal w rozmowie z oficjalną stroną jastrzębskiego klubu jkh.pl.

Prezes nie ukrywał, że jego zespół mógł osiągnąć jeszcze więcej, gdyby nie trudna drabinka play-off.

Moglibyśmy pokusić się nawet o półfinał, gdyby nie przyszło nam w pierwszej rundzie grać z Tychami. Jako jedyni wygraliśmy z mistrzem i strzeliliśmy mu więcej goli niż Zagłębie i Katowice razem wzięte! – zaznaczył.

Stabilność mimo problemów

Największym wyzwaniem dla klubu jest zapewnienie sytuacji finansowej po wycofaniu się Jastrzębskiej Spółki Węglowej ze sponsoringu. Mimo to w Jastrzębiu-Zdroju nie ma paniki. 

Nasz klub radzi sobie dobrze mimo problemów, funkcjonuje bez zadłużenia i nie będzie generował zadłużenia. To efekt dobrej organizacji i pracy wielu osób – zaznaczył Szynal.

Prezes wierzy, że budżet na kolejny sezon nie będzie znacząco odbiegał od poprzedniego. A to dobre informacje również dla całej ligi. 

Mam nadzieję, iż nasz budżet będzie podobny do tego z sezonu 2025/26. Dajemy sobie radę i liczę, że przetrwamy ten trudny czas dzięki zaangażowaniu partnerów i wsparciu miasta – dodał.

Karwina tymczasowym domem. Kierunek: rozwój i rozsądek

Niemal wszystko wskazuje na to, że także w kolejnym sezonie JKH będzie rozgrywać swoje mecze poza Jastrzębiem. Ale w miejscu sobie doskonale znanym.

Na 99 procent znów będziemy grać w Karwinie. Dogadaliśmy już kwestie techniczne z czeskimi partnerami – zdradził prezes.

W Jastrzębiu nie ma mowy o „pompowaniu balonika”. Klub chce rozwijać się krok po kroku, stawiając na stabilność i pracę u podstaw.

To jedyna droga w obecnej sytuacji – podsumował Szynal.

A jak kadrowo wyglądać będzie ekipa z Jastrzębia-Zdroju? Oczywiście dojdzie w niej do zmian. Z klubem pożegnali się bramkarz Karolus Kaarlehto (ECB Zagłębie Sosnowiec), fiński skrzydłowy Riku Sihvonen (JoKP) oraz Szymon Kiełbicki, który ma oferty z GKS-u Tychy i Zagłębia Sosnowiec. 

Ważne kontrakty z klubem ma 10 zawodników. W tym gronie są bramkarze: Jakub Futryk i Kacper Michalski, obrońcy: Patryk Hanzel, Jakub Onak i Filip Wojciechowski oraz napastnicy: Jakub Ślusarczyk, Mikołaj Osiadły, Wiktor Zając, Oskar Laszkiewicz i Bartłomiej Stolarski. Blisko pozostania są m. in. Peter Bezuška, Marek Charvát i Maciej Urbanowicz.
 

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 2

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • fruwaj
    2026-04-21 20:29:16

    Puchar to Wam sędziowie podarowali...

    • Beta
      2026-04-21 20:48:29

      to po cholerę graliśmy ten mecz :P

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe