Dopadła go choroba
Martin Vozdecký nie wystąpił w dwóch ostatnich spotkaniach GKS Tychy. Powód? Mocne przeziębienie.
– A w zasadzie choroba, która dopadła mnie ona zaraz po wyjeździe do Torunia. Przez trzy dni miałem gorączkę i czułem się fatalnie. Jutro może wyjadę na lód, ale nie wiem, kiedy wrócę do składu – wyjaśnia doświadczony czeski napastnik.
Oznacza to, że szansę Vozdecký'ego na grę w jutrzejszym meczu z SMS PZHL Sosnowiec (godz. 19:00) są niewielkie.
W tym sezonie „Vozdo” rozegrał 9 spotkań, w których zdobył 5 bramek i zaliczył 4 asysty. Najczęściej występował w trzeciej formacji u boku Jaroslava Kristka i Patryka Koguta.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze