Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Drużyna świętego Mikołaja

Drużyna świętego Mikołaja

Andrej Husau znów pokazuje, że pomeczowe konferencje prasowe nie muszą być stekiem banałów i komunalnych stwierdzeń. Po starciu z Unią Oświęcim nazwał swój zespół „drużyną świętego Mikołaja”.


Mistrzowie Polski pokonali biało-niebieskich 6:2, ale milowy krok w kierunku zwycięstwa zrobili już w pierwszej tercji, po której prowadzili 4:1. Pierwszego gola zdobyli, grając pięciu na pięciu, kolejne dwa wówczas, gdy mieli na lodzie o jednego zawodnika mniej, z kolei czwartego po dobrze rozegranej przewadze.


Jestem dzisiaj zadowolony z gry. Była jazda i była chęć. Chłopcy zagrali na 70-80 procent możliwości, ale mankamentem pozostają wciąż błędy-prezenty, które rozdajemy rywalom w każdym meczu – przyznał białoruski szkoleniowiec GKS-u.


W szatni mówię do swoich podopiecznych, że jesteśmy drużyną świętego Mikołaja. Bo tylko jeszcze do pustaka sobie nie strzelali, a tak to zrobili już wszystko. Dzisiaj grając w osłabieniu podali do rywala, z Cracovią tak wyprowadzili atak, że stworzyli im akcję 2 na 0. Jeżeli zlikwidujemy te katastrofalne błędy, to myślę, że będzie wyglądać nieźle – dodał.


Tymczasem poprawiła się sytuacja kadrowa ekipy z de Gaulle'a. We wczorajszym meczu zabrakło jedynie Remigiusza Gazdy, Bartosza Ciury, Adama Bagińskiego i Patryka Koguta.


Cieszę się, że nasze chłopaczki dochodzą do siebie po kontuzjach. Na początku sezonu z przyczyn zdrowotnych wypadło siedmiu, ośmiu czy nawet dziewięciu zawodników. Dzisiaj już prawie wszyscy grają i prezentują się coraz lepiej – zakończył trener GKS-u.


Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe