Elita coraz bliżej? Łyszczarczyk tonuje nastroje. "Nie możemy się zgubić"
Reprezentacja Polski zrobiła kolejny krok w stronę awansu do hokejowej elity, ale w szatni biało-czerwonych daleko od hurraoptymizmu. Po wygranej z Japonią Alan Łyszczarczyk podkreślał, że kluczowe są pokora, koncentracja i skupienie wyłącznie na następnym rywalu. – Jeden mecz może dać awans, a jeden zepchnąć w dół – zaznaczył "Łycha".
HOKEJ.NET: – Na gorąco, podsumuj dzisiejsze spotkanie. Ciężko, ale zwycięstwo, trzy punkty to najważniejsze.
Alan Łyszczarczyk: – Tak, jak powiedziałeś, trzy punkty są najważniejsze. Nie rozglądamy się na to, co było. Skupiamy się już na jutrzejszym meczu i chcemy wygrać kolejny mecz. Do każdego meczu podchodzimy z nastawieniem, że chcemy wygrywać kolejne spotkanie i tak było też dziś.
Właśnie, te spotkania z Japonią zawsze są bardzo wyrównane i można powiedzieć, że do ostatnich sekund waży się los tego spotkania.
– Tak, szanujemy drużynę Japonii, ponieważ ma dużo jakości i ma dobrych zawodników w swoim zespole. Są dobrze wyszkoleni technicznie, dobrze jeżdżą na łyżwach, więc te mecze, na pewno z tymi drużynami można powiedzieć z Azji, więc są troszkę na innym poziomie niż z tymi typu Kazachstan. Więc trzeba dużo jeździć i być gotowym na tę jazdę z nimi.
Ręce drżały w ostatnich sekundach, gdzie ten krążek gdzieś tam był obok słupka i gdzieś te nerwy mogły być do samej końcowej syreny.
– Nie, nie drżały. My, tak jak mówię, musimy być cierpliwi, musimy grać swój hokej, musimy uważać na to, co jest z tyłu. Skupiamy się najpierw na defensywie, a później na ataku. Jeśli będziemy z taką mentalnością podchodzić do każdego meczu, to możemy wygrywać z każdym.
Spodziewaliście się chyba, że ta dywizja, ten turniej będzie tak bardzo wyrównany, że do ostatnich dni nie będzie wiadomo, kto tam awansuje, kto spadnie.
– Tak, każdy wiedział, że ta dywizja jest bardzo wyrównana, wszystkie zespoły chcą awansować teoretycznie i każdy chce się w tej dywizji utrzymać. Jeden mecz w tą, jeden mecz w drugą stronę, może dzielić się od awansu, a jeden dzielić się od spadku. Każdy mecz jest bardzo ważny, każdy przeciwnik jest bardzo mocny, więc chcemy być gotowi na każdego przeciwnika, tak jak dzisiaj byliśmy na Japonię. Chcemy jutro być też na Litwę.
Marzenia się spełniają można powiedzieć, bo Elita o krok.
– Na razie o tym nie myślę. Chcemy przeanalizować dzisiejszy mecz, bo na pewno było tam parę sytuacji, które możemy poprawić, ale też nie chcę powiedzieć, że musimy zagrać jakiś perfekcyjny mecz w każdym meczu, ponieważ hokej jest grą błędów i te błędy będziemy popełniać, tylko po prostu musimy je wyeliminować i popełniać w każdym meczu coraz mniej, żeby być skuteczni w obronie, tak i w ataku.
Chyba takie spełnienie, jeśli się stanie tak, jak o czym marzycie, czyli awans przed własną publicznością, to byłoby coś chyba fantastycznego.
– Tak, na pewno byłoby to coś super, ale tak jak mówię, pierwsze trzeba wyjść o 19.30 na Litwę, bo będzie to dobry zespół, który na pewno będzie walczyć o utrzymanie i nie odpuści nam żadnego krążka na lodzie, więc musimy być na to gotowi, nie możemy podchodzić, że wygrywamy mecz u siebie i jesteśmy w Elicie, bo z takim nastawieniem na pewno będziemy zgubni i musimy być po prostu pokorni i pokazać to, że potrafimy grać hokeja z każdym przeciwnikiem przez pełne 60 minut.
Rozmawiał: Sebastian Królicki
Czytaj także:
- PZHL ogłosił nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Przed nim wielkie wyzwanie
- Czas na zgrupowanie U16. Powołania już rozesłane
- Ruszyło odliczanie do MŚ. Organizatorzy odsłonili wyjątkowe logo
- To będą miesiące prawdy dla reprezentacji Polski. Znamy pełny plan przygotowań
- Polska poznała rywali! Dwa mecze z Ukrainą w nowym sezonie
2025/26 - Reprezentacje: Mistrzostwa Świata Dywizji IA
Ostatnie mecze
| 2026-05-08 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-05-08 12:30 |
Kazachstan
Kazachstan
|
- |
Francja
Francja
|
2:1 k. (0:0, 0:0, 1:1, d. 0:0, k. 3:2) |
| 2026-05-08 16:00 |
Ukraina
Ukraina
|
- |
Japonia
Japonia
|
3:1 (3:1, 0:0, 0:0) |
| 2026-05-08 19:30 |
Polska
Polska
|
- |
Litwa
Litwa
|
1:2 d. (0:1, 1:0, 0:0, d. 0:1) |

Komentarze
Lista komentarzy
parzyfans
Tym bardziej że przy porażce Jsponii Litwa będzie walczyć o utrzymanie