Grzegorz Pasiut wybrany do "Drużyny Marzeń". Rosyjski trener nie miał wątpliwości
Rosyjski trener umieścił reprezentanta Polski Grzegora Pasiuta w swojej "Drużynie Marzeń" złożonej z najlepszych graczy, jakich trenował.
Doświadczony szkoleniowiec Siergiej Puszkow, który kiedyś bardzo krótko znajdował się w sztabie szkoleniowym reprezentacji Polski, był gościem białoruskiego podkastu hokejowego "Hokkiejnaja Warka".
Został poproszony między innymi o wskazanie swojego "Dream Teamu" - piątkę najlepszych graczy z pola i bramkarza, których prowadził w rozgrywkach ligi białoruskiej. Jako pierwszego wymienił właśnie Pasiuta.
Puszkow był trenerem Polaka w drużynie Niomana Grodno. Pasiut grał w tym zespole w sezonach 2016-17 i 2017-18. Oba zakończył zdobyciem tytułu mistrzowskiego, a w tym pierwszym wywalczył także puchar Białorusi. W swoich 105 meczach ligi białoruskiej strzelił 27 goli i zaliczył 55 asyst.
60-letni Puszkow złożył swoją "Drużynę Marzeń" w całości z zawodników Niomana z tamtych czasów. Oprócz Pasiuta znaleźli się w niej także gracze zagraniczni, którzy występowali później na polskich taflach. W ataku wskazał również znanego w naszym kraju z występów w GKS-ie Katowice Fina Janne Laakkonena, a w obronie Rosjanina Siergieja Dorofiejewa, który grał w GKS-ie Tychy.
W jego "Dream Teamie" znaleźli się także: bramkarz Witalij Trus, obrońca Andrej Korszunau oraz napastnik Arciom Kisły.
Puszkow obecnie jest już po raz drugi w karierze trenerem białoruskiej drużyny Chimik Nowopołock. Na Białorusi prowadził także HK Brześć i reprezentację tego kraju. Oprócz tego był asystentem trenera w występującym w KHL Dynamie Mińsk, pracował także w Rosji i Norwegii.
W 2014 roku znalazł się jako asystent Jacka Płachty w sztabie trenerskim reprezentacji Polski z polecenia Igora Zacharkina, który wtedy odszedł z naszej kadry, ale bardzo szybko wyjechał do Norwegii, gdzie wówczas mieszkał, a później zaczął pracę w Rosji.
W Niomanie Grodno jego podopiecznymi w późniejszym czasie byli także inni Polacy - Krystian Dziubiński i Oskar Jaśkiewicz.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
narut
sympatyczne, nawet bardzo sympatyczne - to tylko świadczy o tym jakim zawodnikiem jest Grzesiek Pasiut i....jakim mógłby być gdyby wcześniej udało się mu czy zdecydowałby się na opuszczenie Polski i grę chociaż w lidze białoruskiej czy słowackiej.. dlatego skromny apel do takich zawodników jak np. Alan - czas płynie szybko, nie przedłużajcie w nieskończoność momentu próby swoich sił za granicą, tak abyście nie obudzili się w wieku 35 czy nawet 36 niczym Marcin Kolusz z takim pragnieniem... i finalnie (wprawdzie niezłymi) ale tylko kilkoma czy nawet kilkunastoma występami w fińskiej lidze..
takitam
To nie zaskoczenie ze pan "Profesor Pasiut" otrzymuje uznanie..., poniewaz inteligencja-technika-jazda-charakter chodza w parach ... malo takich kompletnych zawodnikow bylo i bedzie...
Wielu mlodych graczy znajduje sie "w swoim czasie w nie wlasciwym miejscu" ...., lub na odwrot we wlasciwym miejscu ale czasy w Klubie nie te..., lub bez ogrodek trenerzy cos tam ...
Niestety tak jest i bedzie..