Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Kamil Wałęga znów strzelił. Patent na wielkie firmy

Kamil Wałęga (Vlci Żylina)
Kamil Wałęga (Vlci Żylina)

Kamil Wałęga strzelił kolejnego gola w rozgrywkach słowackiej ekstraligi. Zarówno Polak, jak i jego zespół, najwyraźniej mają w tym sezonie patent na największe firmy słowackiego hokeja.

Zespół Vlci Żylina, w którym występuje wypożyczony z Oceláři Trzyniec Wałęga, w odstępie 2 dni zmierzył się z pochodzącymi z dwóch największych słowackich miast najbardziej utytułowanymi klubami swojej ligi, które po 9 razy sięgały po mistrzostwo kraju.

W piątek wygrał 6:2 z HC Koszyce, a dziś przed własną publicznością zwyciężył 3:2 w spotkaniu ze Slovanem Bratysława. Wałęga w tym pierwszym meczu zdobył gola i zaliczył asystę, a dziś ponownie trafił do siatki. W 3. minucie otworzył wynik spotkania strzałem w górny róg bramki Fina Henriego Kiviaho.

W 10. minucie jego zespół prowadził już 2:0, ale później dał się dogonić, a końcówka meczu miała dramatyczne okoliczności. Slovan przegrywał 1:2, a Żylina grała w osłabieniu po karze dla jej ofensywnego lidera Nicka Jonesa. Przyjezdni wycofali bramkarza i w grze 6 na 4 w polu w ostatniej sekundzie trzeciej tercji doprowadzili do remisu i dogrywki.

Ale ostatnie słowo należało do drużyny Wałęgi. Jones w dogrywce zrehabilitował się za swoją karę i przeprowadził rajd, po którym wyłożył krążek Jakubowi Koleničowi, a ten trafił do siatki i dał gospodarzom zwycięstwo. Oprócz Wałęgi i Koleniča gola dla zwycięzców zdobył Rosjanin Aleksandr Awcin.

"Wilki", które są beniaminkiem słowackiej extraligi i zajmują w tabeli 9. miejsce, wygrały w tym sezonie wszystkie 6 meczów rozegranych przeciwko Slovanowi i HC Koszyce.

- Myślę, że każdy jest bardziej pobudzony przeciwko Koszycom albo Slovanowi. To nam też pomaga, bo to są wielkie drużyny. Może to dlatego idzie nam pod względem wyników tak dobrze w tych meczach - mówił jeszcze przed dzisiejszym spotkaniem Kamil Wałęga w rozmowie z oficjalną stroną internetową swojego klubu.

On sam w 3 spotkaniach ze Slovanem w tym sezonie strzelił 2 gole i zaliczył 2 asysty, a taki sam punktowy dorobek uzyskał w 2 meczach z Koszycami.

Dziś wystąpił w pierwszym ataku zespołu z Żyliny. Oddał 3 strzały na bramkę i zaliczył +1 w statystyce +/-. Po 23 meczach obecnych rozgrywek słowackiej ligi ma na koncie 9 goli i 8 asyst, a więc niemal połowę, bo 9 z 17 "oczek", zdobył w meczach ze Slovanem i Koszycami. Zaliczył też jedną asystę w 3 spotkaniach Pucharu Kontynentalnego, a do tego grał bez punktów w 2 meczach Pucharu Słowacji i w 4 Hokejowej Ligi Mistrzów oraz jednym czeskiej extraligi w barwach Oceláři Trzyniec.

Dzisiejszy gol był 30. zdobytym przez Wałęgę w najwyższej klasie rozgrywkowej Słowacji. Ponadto w 111 występach zaliczył 32 asysty.

Jego drużyna awansowała dziś na 8. miejsce w 12-zespołowej ligowej tabeli. Choć teraz słowacka liga udaje się na przerwę reprezentacyjną, to akurat Vlci Żylina w najbliższy piątek mają do rozegrania zaległy mecz. Na wyjeździe zmierzą się z zajmującą 3. pozycję rewelacją rozgrywek HC Bańska Bystrzyca

Vlci Żylina - Slovan Bratysława 3:2 (2:0, 0:0, 0:2, 1:0)
1:0 Wałęga - Fejes - Korenčík 2:43
2:0 Awcin - Tourigny - Jones 9:14 (w przewadze)
2:1 Hoelscher - Ortega - Acolatse 47:52
2:2 Takáč - Minárik - Pecararo 59:59 (w przewadze, bez bramkarza)
3:2 Kolenič - Jones - Korenčík 63:39
Strzały: 46-29.
Minuty kar: 14-10.
Widzów: 2 677.

Z kolei zajmujący przedostatnie miejsce w ligowej klasyfikacji zespół HK 32 Liptowski Mikułasz, w którym występuje Aron Chmielewski, sensacyjnie rozbił dziś na własnym lodzie 6:0 mistrza Słowacji i dotychczasowego wicelidera Słowacji HK Nitra. Polski skrzydłowy zagrał w drugim ataku, oddał 5 strzałów na bramkę, ale nie punktował. Otrzymał z kolei w drugiej tercji karę mniejszą za uderzanie.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe